

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFilharmonia Białostocka tym razem w Londynie i w Oksfordzie!
Strona 9 z 9 Znakomita - i w Londynie - była wolna część - intensywna, żarliwa., nic nie tracąc z tej młodzieńczej ekspresji (Karłowicz pisał to dzieło będąc prawie równolatkiem angielskiego solisty). Najgorsze było ogniwo finałowe, najwięcej przytrafiało mu się kiksów, także - w parze - muzykom Orkiestry. Szedł do przodu, nie bacząc na konsekwencje ale mimo to, całościowo było to granie żywe i szczere emocjonalne. Tego wieczoru szczególne wrażenie zrobiło na mnie wykonanie IV Symfonii Schumanna. Czuło się, że muzycy mieli dużo czasu na muzykę, grali bardzo rozważnie i z dużą kulturą, ładnie formowali frazy, zwłaszcza smyczkowcy. Marcin Nałęcz-Niesiołowski, jak zawsze, stylem swojego dyrygowania prowadził do wykonawczej precyzji, dobrze wpływał na koncentrację i dyscyplinę grających ale też zabiegał o to aby ta muzyka miała właściwą elegancję, klasyczny umiar i takt. Znakomicie połączył III i IV część, wszystkie szczegóły pięknie muzycznie dopracowując. Podziwiałem taneczną grację kreowanej muzyki, nadto duży urok, miękkość ruchów ale też ani razu nie brakowało silnej, zdecydowanej energii i temperamentu - tam, gdzie tego wymagała akcja tego symfonicznego arcydzieła.
Wyjazd ważny, udany, atrakcyjny, a czy przyniesie jakieś owoce ? Czy na ewentualne przyszłe koncerty w Londynie przyjdzie więcej publiczności? Raczej nie, ponieważ działa tu zasada błędnego koła. Przyjdą ci, którzy byli. Trudno zaś liczyć na tych, których nie było, bo nie wiedzą ile stracili nie przychodząc na koncerty tej świetnie grającej Orkiestry z Białegostoku. Na pewno dzięki wszystkim tegorocznym koncertom wyjazdowym, znacznie poszerzyła się lista autentycznych osiągnięć artystycznych i prestiżowych Filharmoników Podlaskich (zespół grał już kiedyś z powodzeniem w nowojorskiej Carnegie Hall, jeszcze za dyrekcji Mirosława J. Błaszczyka). Zatem im i ich obecnemu dyrygentowi, Marcinowi Nałęcz-Niesiołowskiemu, należą się wielkie gratulacje, a organizatorom tych wyjazdów i fundatorom: Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Działalności Muzycznej ale nade wszystko Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytutowi Adama Mickiewicza - należne, gorące podziękowania. Adam Rozlach
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||