

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFilharmonia Białostocka tym razem w Londynie i w Oksfordzie!
Strona 3 z 9 To właśnie w tym gmachu, w odrestaurowanej dopiero co ogromnymi środkami Sali Koncertowej, przyszło zagrać Symfonikom z Białegostoku we środę 9 grudnia. Nie było - tego dnia - w szkole codziennego tumultu ponieważ w tenże środowy dzień odbywały się tam egzaminy wstępne, na które przybyli młodzi ludzie z wielu stron świata, w tym i z Polski. Próba była szczególnie aktywna, dwudniowa podróż uniemożliwiła bowiem jakiekolwiek granie (do jazdy autokarami dołożyła się jeszcze szczególna atrakcja: półgodzinna podróż Eurotunelem pod Kanałem La Manche). Akustycznie, sala RCM jest nie tylko korzystna dla grających i słuchających, ciepła i przyjazna ale przede wszystkim idealna wręcz dla mniejszego składu orkiestry (zespół z Białegostoku przyjechał w składzie siedemdziesięciorga muzyków). Nie było więc tego, czego zespół doświadczył w Skandynawii, gdzie przyszło mu grać w tym składzie w salach dużych, przepastnych wręcz. Muzycy na próbie i na koncercie świetnie siebie słyszeli, także nam, słuchaczom muzyka podawana było jak na dłoni. Na marginesie jedno spostrzeżenie: organowy prospekt bardzo przypomina ten zainstalowany w Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, nie mówiąc już o nieco podobnej też architekturze samej sali.
Dwa słowa o organizacji koncertów i...widowni Londyńskie koncerty zostały zorganizowane przez Instytut Adama Mickiewicza, w ramach szeroko zakrojonej akcji kulturalnej "Polska ! Year" 2009-2010. Zastanawialiśmy się więc jak tym razem, po nie najlepszych szwedzkich doświadczeniach, zostanie "zorganizowana" widownia na oba londyńskie polskie koncerty symfoniczne. Nikt się chyba nie liczył z tym aby londyńczycy mieli nagle tłumnie przyjść na koncert nikomu tam nieznanej orkiestry, i jeszcze płacić za bilet - to jest po prostu niemożliwe. Wątpliwości, jak już wspomniałem, spowodowane były fatalną frekwencją podczas dwóch udanych wielce od strony artystycznej szwedzkich koncertów (o czym mogła zaświadczyć bardzo dobra recenzja po drugim koncercie w Sztokholmie, zamieszczona w poważnym Dagens Nyhetter). |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||