

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFilharmonia Białostocka tym razem w Londynie i w Oksfordzie!
Strona 4 z 9 Nie da się ukryć, że Filharmonia Podlaska zapraszając z odpowiednim wyprzedzeniem czasowym na koncerty przedstawicieli wszystkich naszych istniejących tam placówek (ambasady, konsulaty ale i Instytuty Polskie, tak w Sztokholmie jak i w Londynie), liczyła na to, że instytucje te wykorzystają te koncerty jako znakomitą okazję do zaproszenia ważnych gości, jakichś istotnych dla współpracy z naszym krajem szefów biur, przedsiębiorstw, kontrahentów, nie mówiąc już o obecności samych ich wysokich przedstawicieli. Niestety, nic takiego się nie stało, nadto nikt z zaproszonych naszych tam reprezentantów nie zdołał nawet pofatygować się na koncert. Nikt też nie wpadł na pomysł aby np. wręczyć kwiaty dyrygentowi, zorganizować jakieś skromne choć pokoncertowe spotkanie z zespołem... Na domiar złego, w tym samym dniu kiedy Orkiestra grała w Royal College of Music, w Londynie spotkali się najwyżsi przedstawiciele głównego organizatora tych koncertów, Instytutu Adama Mickiewicza, z brytyjskimi partnerami, i - jak się okazało - nawet będąc nieopodal, nie zechcieli pofatygować się na ten organizowany... przez siebie, szczególny polski wieczór, w samym sercu Londynu.
Nieprawdopodobne...Piękne miejsce, arcyciekawy bo polski program (z dziełami Mieczysława Karłowicza, ze znakomitym też Preludium symfonicznym wielkiego Brytyjczyka, Sir Edwarda Elgara - Polonia, wykorzystującym nasze najpiękniejsze narodowe melodie, z wkomponowanym przez Elgara mazurkiem Dąbrowskiego na czele)... Tyle pieniędzy, tyle zachodu, tyle przejechanych tysięcy kilometrów - i w zasadzie wszystko poszło w tzw. dym. Moim zdaniem tak bezprzykładnego wręcz braku zainteresowania, i to jeszcze swoimi imprezami - tolerować się nie powinno. Gwoli ścisłości dodam, że Filharmonia Białostocka wykupiła kilka gazetowych anonsów koncertów, i to w tych najważniejszych tytułach, tak w przypadku Skandynawii jak i Londynu, zajęła też wiele przestrzeni na portalach internetowych, np. BBC Music Magazine ale i agencji informacyjnych, turystycznych i polonijnych w końcu, dyrektor M. Nałęcz-Niesiołowski udzielił wywiadu rozgłośni radiowej BBC Coventry. W Instytucie Polskim w Sztokholmie powiedziano nam w październiku, że gdyby byli organizatorami tych szwedzkich koncertów, bądź przynajmniej współorganizatorami - aktywniej włączyliby się w tzw. organizację widowni - szkoda tylko, że nie powiedzieli o tym pół roku wcześniej, kiedy w marcu br. Filharmonia Białostocka powiadomiła ich o obu szwedzkich koncertach i poprosiła o pomoc w tym zakresie. Na tłumy - w obu tych krajach - trudno byłoby oczywiście liczyć ale proszę mi wierzyć - nie jest przyjemnością dla muzyków grać w salach na tysiąc miejsc dla zaledwie 50 czy 80 słuchaczy... Dodam jeszcze, aby już nie wracać do tych wstydliwych ale jednak - na szczęście - pozamuzycznych spraw, że koncerty brytyjskie Orkiestry z Białegostoku swoim medialnym patronatem objęły: Londynek.net - portal polskiej społeczności w Londynie i w Wielkiej Brytanii oraz nasz znany i popularny portal Onet.eu.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||