

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościDwugłos o Teatrze Wielkim w Poznaniu
Strona 7 z 18
Teatr Wielki w Poznaniu od dziesięcioleci szczycił się bardzo dobrym i wyrównanym zespołem solistów. Lata 60. do połowy 80. były pod tym względem wyjątkowo udane. Niedawno usłyszałem argument, którym chciałbym się posłużyć jako przykładem ilustrującym szereg negatywnych zjawisk zachodzących w Teatrze Wielkim od lat. Argument ten dotyczył sytuacji głosów tenorowych. Czy w poznańskiej Operze są tenorzy, którzy - jak rozumiem - spełniają nasze oczekiwania czy nie? Na tak sformułowane zapytanie i tak postawione pytanie trzeba kilku odpowiedzi. Tenorzy są, choć zdecydowanie nie wszyscy spełniają średnią wymagań (jakość głosu, kwestie emisji czy zdolność do wykonywania odpowiedniego repertuaru).
A więc "są" i nie ma ich jednocześnie! Odpowiedź druga - z głosami tenorowymi kłopoczą się wszystkie teatry operowe na świecie (nie liczę, oczywiście, kilku najwyższej klasy śpiewaków, na których nie możemy przecież opierać naszej działalności). Teatr ma jednak dwa rozwiązania, z których nie korzysta, gdyż od pewnego czasu nie ma odpowiedniego dyrektora artystycznego (ani reżyser, ani tancerz, tego problemu nie rozwiążą!), a dyrektor naczelny, nie ma kompetencji w tym zakresie. Otóż, Teatr tej rangi (zakładamy, że chcemy aby Opera poznańska była znaczącą sceną), powinien mieć dobrze wykształconego muzyczni i sprawnego agenta, który miałby możliwość sprowadzania z ośrodków zagranicznych (Niemcy, Czechy, Skandynawia, czy Rosja i kraje byłego ZSRR) śpiewaków o szczególnie deficytowych rodzajach głosów (tenorzy, mezzosoprany dramatyczne, czy basy "niskie"), co wzmacniałoby stan posiadania Teatru (koszty nie są aż tak wysokie, wielu jest śpiewaków młodego pokolenia, którzy czekają na angaż) i pozwoliło realizować repertuar. Wyjście drugie, to właściwe pozyskiwanie młodych śpiewaków polskich, opuszczających mury Akademii Muzycznych. W zakresie pierwszym nie zrobiono nic, zaś w zakresie drugim popełniono szereg elementarnych błędów. Obecny dyrektor Teatru Wielkiego znany jest od lat w życiu operowym w Polsce z niewłaściwego, szkodliwego dla młodych głosów, obsadzania partii w spektaklach. W okresie poznańskim dyrektor naczelny Teatru postąpił w ten sposób z kilkoma śpiewakami, obsadzając niewłaściwie i, co gorsza, mimo ewidentnych kłopotów, w jakich znaleźli się ci artyści, procedurę swą kontynuował. Jest to postępowanie nadzwyczajnie szkodliwe, dyskwalifikujące osobę, która podejmuje takie decyzje, tym bardziej, że mają one również charakter etyczny (nazwiska tych osób mi znane, nie chciałbym jednak w tym miejscu ich wymieniać). Błędy obsadowe są jednym z głównych problemów z jakimi mamy do czynienia w Teatrze Wielkim. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||