

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościDwugłos o Teatrze Wielkim w Poznaniu
Strona 5 z 18
żadnych działań w tym zakresie a podpisana przez obecnego dyrektora Opery, monografia Teatru wydana w 1995 została całkowicie przygotowana i zredagowana jeszcze w 1994 roku, kiedy to dyrektorem Opery był Władysław Radomski.
Stosunek do tradycji to również dokumentacja tego, co dziś dla pozycji artystycznej naszej Opery najważniejsze, co waży na przyszłość. Ani żaden artysta, w tym Joanna Kozłowska, ś.p. Wojciech Drabowicz, Michał Marzec czy Barbara Kubiak, ani Chór Teatru Wielkiego -najwybitniejszy zespół tego rodzaju w Polsce od wielu lat (dzięki Jolancie Docie-Komorowskiej), nie zasłużyli w opinii obecnej dyrekcji na płytę czy choćby radiową dokumentację działalności. Płyty Kozłowskiej i Drabowicza wydała kilka lat temu, z pomocą Urzędu Marszałkowskiego, Filharmonia Poznańska! (taką działalność dokumentacyjną, na wysokim zresztą poziomie, prowadzi zarówno Warszawska Opera Kameralna, Opera Narodowa, jak i np. Opera Wrocławska).
Repertuar. Sprawą kluczową dla istnienia i znaczenia Teatru jest stan zespołów i grono artystów, których nazwiska przyciągają publiczność. To kwestia newralgiczna z kilku powodów, które chciałbym wyjaśnić. Polityka repertuarowa to kwestia pierwszoplanowa. Powinna ona uwzględniać wiele warunków, nie zawsze oczywiście możliwych do stuprocentowego wypełnienia. Każdy dyrektor instytucji kultury, także dyrektor opery i także obecnie działający dyrektor Teatru Wielkiego, powinien mieć jasno sprecyzowany, sformułowany, lub przynajmniej dający się zrekonstruować, plan realizacji pewnych priorytetów. Niestety, obserwując życie muzyczne w Polsce i w Poznaniu, na palcach jednej ręki byłbym w stanie wskazać pozytywne przykłady. Priorytet pierwszy to wybór wystawianych pozycji repertuarowych, parytet między tzw. repertuarem standardowym (od końca XVIII wieku do początków XX wieku, z akcentem na dzieła historycznie wypróbowane, o które dopomina się publiczność) a twórczością nieznaną szerszemu odbiorcy, bądź twórczością współczesną. Zdaję sobie sprawę, że ustalenie takiego parytetu jest niezmiernie trudne, nawet w warunkach dużo bardziej sprzyjających niż polskie. Problem polega na tym, że poznański Teatr Wielki nie daje w tej kwestii jasnej odpowiedzi. Mamy zatem dzieła wybitne, znane i akceptowane, niekiedy dobrze wystawione (np. "Borys Godunow"), które nie są wykonywane w trybie pozwalającym utrzymać jakikolwiek przyzwoity poziom artystyczny. Mamy wybory całkiem nie trafione (np. "Żydówka", "Stifelio", wspomniane już opery staropolskie), lub te, które bronią się wyłącznie przy bardzo dobrych realizacjach, jak np. "Poławiacze pereł", z czym w poznańskiej Operze nie mieliśmy do czynienia (nota bene uporczywe zapraszanie reżyserów, którzy zawodzą przy każdej premierze - np. Maria Sartowa, czy Krzysztof Jasiński, jest stałym rozpoznawalnym punktem planowania repertuaru przez obecną dyrekcję). |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||