

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWolna jak nigdy „Carmen” w Opéra de Lyon
Strona 5 z 6
W tej konwencji utrzymane są na przykład habanera, aria Don José czy aria Escamilla, albowiem podobnie jak w teatrze, tak i w życiu każdy kreuje swoje przeznaczenie. Konsekwencją tak nakreślonej wizji jest też zaskakująca wielu widzów – a przecież nie pozbawiona sensu – scena końcowa, w której martwa już Carmen nagle podnosi się i wstępuje na scenę: wszak raz rozpoczęty spektakl ludzki musi już trwać bez końca i nigdy się nie zatrzymuje. A Carmen nie umiera dlatego, że jest ucieleśnieniem afirmacji życia, jest odrzucającym wszelką metafizykę oraz podział na dobro i zło życiem samym w sobie, jednostką w permanentnym stanie wyniosłej i butnej radości. Jest od zawsze istniejącym mitem, a ów nigdy nie ginie.
Fantastyczną kreację tej tytułowej bohaterki tworzy doskonała aktorsko i bezbłędna wokalnie mezzosopranistka Kate Aldrich, która podejmuje ryzyko śpiewania w zaledwie zasugerowanym stroju, z imitacją węża na ramionach, ewoluując na wysokości lub przemieszczając się w stylizowanych na egzotykę dekoracjach (palmy, pantera, struś...). Ukazuje ona kobietę znajdującą się w stanie upojenia wolnością, z której czerpie siłę, aby stawić czoła śmierci. Kate Aldrich nie obawia się też eksponowania seksualnej siły swej bohaterki, albowiem seks staje się tu elementem inicjacyjnym dla wszystkich napotykanych przez nią mężczyzn. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||