

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości34. Festival d’Ambronay: „Maszyna marzeń”
Strona 7 z 11
Carlos Mena wykonywał je z głęboką wrażliwością i ekspresją, ogromnym zaangażowaniem i uczuciem, wykazując przy tym niepowtarzalną maestrię wokalną, zarówno jeśli chodzi o szerokie prowadzenie frazy jak i precyzyjne realizowanie szybkich przebiegów, wykorzystywanie skrajnych efektów dynamicznych i nadawanie sensu każdemu słowu. Jedynym mankamentem w jego śpiewie było jedynie dość czasem nieprzyjemne w odbiorze odbarwianie głosu na wykonywanych forte dźwiękach.
Mój drugi pobyt w tym urokliwym miejscu, jakim jest Opactwo w Ambronay, rozpocząłem od bardzo oczekiwanego spektaklu, zaprezentowanego w Teatrze Bourg-en-Bresse, będącego konkretną realizacją wspomnianego już marzenia Leonardo Garcia Alarcóna wystawienia Orfeusza Monteverdiego. Chodzi tutaj o efekt pracy dwudziestej już z kolei edycji Europejskiej Akademii Barokowej, prowadzonej w tym roku właśnie przez tego argentyńskiego dyrygenta, z którym współpracowali Laurent Brethome - reżyseria, Rudy Sabounghi - scenografia i Yan Raballand - choreografia. Wybór dzieła nie był przypadkowy, albowiem chodzi tutaj przecież o kamień węgielny repertuaru barokowego, o pierwszą operę w historii gatunku, stanowiącą syntezę pomiędzy partiami instrumentalnymi, monodią z akompaniamentem, tańcem i madrygałem chóralnym. O pierwsze dramatyczne dzieło posiadające niezwykle bogatą warstwę muzyczną i libretto bezpośrednio zainspirowane Metamorfozami Owidiusza o retoryce przywołującej dawne tragedie greckie. Jeżeli zatem weźmiemy pod uwagę gęstą orkiestrację, wirtuozowskie partie chóralne i sporą ilość świetnie scharakteryzowanych postaci, to łatwo zrozumieć, że Orfeusz jest dla młodych talentów świetną okazją do doskonalenia i rozwijania warsztatu muzycznego. Leonardo Garcia Alarcón uważany jest słusznie za specjalistę od muzyki Monteverdiego - zna wszystkie jej tajniki i pozostaje pod ogromnym wpływem jej piękna. Swoją energiczną, pełną zaangażowania i swoistego uniesienia interpretacją porwał on sześćdziesięcioosobową grupę młodych wokalistów i instrumentalistów, wybranych jak już wspomniałem w ramach przeprowadzonych w całej Europie przesłuchań, i zaraził ich miłością do tej wspaniałej, barwnej i nasyconej duchowymi uniesieniemi muzyki. Dzięki temu nabrała ona niezwykłej świeżości i udzielającej się słuchaczom spontaniczności. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||