

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKlęska poznańskiego „Parsifala”
Strona 1 z 4
Wystawienie ostatniego dzieła Ryszarda Wagnera wszędzie i zawsze jest teatralnym świętem i jako takie powinno być traktowane. Tymczasem najnowsza inscenizacja Parsifala na scenie Teatru Wielkiego w Poznaniu (premiera 18 października) to pozbawiony logiki stek bzdur, nieczytelnej symboliki, zarazem pokaz niekompetencji sprowadzonego z Danii międzynarodowego zespołu realizatorów zgromadzonych w grupie „Hotel Pro Forma”. No, ale jeżeli – jak przyznała reżyser Kirsten Dehlholm – żadne z nich nigdy nie pracowało w operze, a muzykę Wagnera słyszeli po raz pierwszy to trudno się właściwie dziwić wypracowanym efektom, Dziwić to się należy dyrekcji poznańskiego teatru, ze wypuściła na sceną taki knot, który jak mniemam do tanich nie należał. W tej sytuacji trudno się dziwić, że premiera przyjęta została głośnym buuuu i okrzykami: tandeta, szmira, czegoś takiego w szacownych murach Teatru Wielkiego w Poznaniu jeszcze nie słyszałem!
Parsifal Wagnera to wspaniałe misterium sceniczne o wysublimowanym klimacie i wysmakowanej, ale czytelnej, symbolice. Jest to zarazem dzieło o walce dobra ze złem, o ofierze i odkupieniu, o misterium św. Graala. Tytułowy prostaczek wędruje po świecie w poszukiwaniu zrozumienia sensu życia. Niestety, nie na poznańskiej scenie, gdzie to co dzieje się na scenie ma niewielki związek z librettem, klimatem misterium oraz wspaniałą muzyką Wagnera. Całą tę pozbawioną sensu pseudointelektualną nadbudowę odbiera się jako pretensjonalny nonsens! |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||