

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPo 202 latach Sroka znów grasuje w Krakowie...
Strona 1 z 5
Raz do roku krakowscy filharmonicy mogą poczuć się jak ich wiedeńscy odpowiednicy. Z okazji Festiwali Rossiniego zasiadają bowiem w kanale orkiestrowym Opery Krakowskiej, tym razem w związku z wystawieniem 16 i 18 lipca Sroki złodziejki patrona imprezy, która swą polską premierę miała właśnie w Krakowie 13 stycznia 1824 roku, zaledwie w niespełna siedem lat po mediolańskim prawykonaniu. Fabuła tej opery semiseria, nawet jak na libretto tego rodzaju artystycznego, wydaje się wyjątkowo niedorzeczna.
Nasuwa skojarzenia z kąśliwą uwagą Mickiewicza w Dziadach o Ziemiaństwie Kajetana Koźmiana, że opiewa tysiąc wierszy o sadzeniu grochu. Albo z opiniami po prapremierze Hrabiniy Moniuszki-Wolskiego, kiedy w recenzjach szydzono, iż to tragedia o rozdartej sukni. Co prawda w Anglii karano na gardle za recydywę kradzieży, ale raczej nie spotkałoby to służącą w osiemnastowiecznej Francji z powodu brakujących sztućców?
Niezależnie od stopnia powagi okoliczności wpisuje się ona w modny w tamtym czasie gatunek oper, w których ratunek nadchodzi w ostatniej chwili (tzw. francuska opéra à sauvetage lub niemiecka Rettungsoper, do których należy i Fidelio Beethovena, Opera żebracza Gaya-Pepuscha i Lodoiska Cherubiniego). A zatem rozlega się marsz żałobny towarzyszący w drodze na szafot głównej bohaterce Ninetcie, zanim nastąpi jej ocalenie dzięki wyjaśnieniu nieporozumienia spowodowanego przez tytułową srokę, a także ojca ułaskawionego przez miłosiernego władcę. Wszystko to staje się jeszcze bardziej nieprawdopodobne, skoro całą rzecz rozegrano w kostiumach (Izabela Firek) z lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||