

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Śpiewać (i tańczyć) każdy może…
Strona 1 z 2
W obliczu nowego roku szkolnego z różnych stron płyną postulaty, czego to należy uczyć dziatwę szkolną, a czego powinno sie zaprzestać. Od razu wypowiadam się dużymi literami przeciwko bojkotowaniu literatury, muzyki, dramatu i opery rosyjskiej tylko dlatego, że potomkowie jej wielkich twórców okazali się bandytami. Przy okazji napominam, że żaden z dyrektorów polskich teatrów operowych zarówno płci męskiej jak i żeńskiej nie wpadł na pomysł włączenia do repertuaru którejś opery lub baletu ukraińskiego. A jest ich sporo i błyszczą urodą, (tylko niektóre z historycznym nacjonalizmem).
Taras Bulba, Noc Bożego Narodzenia, Zaporożec za Dunajem, Karmeliuk, Duma czarnomorska, Złoty diadem, a z baletów Lilie, Olga i Legenda o miłości, w których tańczyli świetni soliści ukraińscy w tym Jewgenija Jerszowa, również ceniony pedagog pracujący wiele lat z polskimi zespołami baletowymi. O publiczność nie należy się martwić skoro żyje w Polsce dwa miliony Ukraińców, a nasi melomani i baletomani zapewne z zainteresowaniem spojrzą na dzieła operowe i baletowe naszych sąsiadów.
W dniach inauguracji roku szkolnego postanowiłem poruszyć delikatny problem polskiego śpiewania, w czym zawstydzająco wyprzedzają nas narody zarówno po wschodniej jak i zachodniej kuli ziemskiej. Pozostawiając analizy tego zjawiska do innej okazji przypominam tylko, że posiadamy w narodowym repertuarze wspaniały zbiór pieśni z różnych epok, stworzonych zarówno przez czołowych polskich kompozytorów, jak i specjalistów tego tylko gatunku, ale jak dochodzi do wspólnego ich wykonywania podczas uroczystości państwowych, zebrań rocznicowych czy okazji towarzyskich prezentujemy często kompromitujący brak umiejętności wspólnego śpiewania. Nie myślę tu o profesjonalnych zespołach chóralnych prowadzonych przez fachowych i często wybitnych muzyków. z tej dziedziny wspólnego muzykowania zarówno w sensie twórczym, jak i wykonawczym możemy pochwalić się – i czynimy to – przed resztą świata. Znacznie gorzej jest, gdy „dusza gra”, aby wykonać wspólnie pieśń kościelną, repertuar patriotyczny, toast imieninowy, czy jakąś kolędę. Wtedy zamiary znacznie przewyższają możliwości, a rezultaty bywają opłakane. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||