

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
„Chopin w Azji jest jak Bóg”
Strona 1 z 2
Tak powiedział w jednym z wywiadów Dang Thai Son, obecnie członek Jury, a w roku 1980 zwycięzca X Konkursu Chopinowskiego. Jeśli jest to prawda, mamy do czynienia ze szlachetną, ale zapewne jedyną dominacją Polski nad ludami Dalekiego Wschodu. Podobno w Chinach żyje 40 milionów pianistów z wyższym wykształceniem w tej specjalności, a do naszego Konkursu zakwalifikowało się tylko (albo aż!) 29-ciu, choć do wstępnych eliminacji przystąpiło 67 kandydatów. Uwielbienie muzyki Fryderyka Chopina wśród Japończyków jest nam od lat dobrze znane, a ostatnio doszły do tego znaczące ewenementy w tej dziedzinie z Korei Południowej i Wietnamu. Tak więc Azję opanowała nie nasza gospodarka, polityka, nauka, czy wyczyny sportowe, a czysta sfera kultury, gry na fortepianie, a w niej przede wszystkim muzyka Chopina, nierozłącznie kojarzącą się z Polską. A więc nie tańczenie poloneza, picie wódki, tkwienie między Niemcami a Rosją, czy posiadanie polskiego Papieża wyróżnia nas wśród narodów świata, ale miłość Azjatów do muzyki jednego z niewielu polskich narodowych wieszczów.
Niechże zrozumieją to ci, którzy nie mogą pogodzić się, że w XIX Konkursie Chopinowskim najlepiej grają Chińczycy i pozostali uczestnicy z Dalekiego Wschodu. W pierwszym etapie startowało w sumie 84 pianistów, z czego grubo ponad połowa Chińczyków, Japończyków, Wietnamczyków i Koreańczyków. Wielu reprezentantów tych narodowości występowało pod flagami państw europejskich lub amerykańskich z racji urodzenia, zamieszkania, wykształcenia, czy obywatelstwa, co powiększyło jeszcze statystykę na korzyść Azji.
Proszę na razie zwolnić mnie od jakiejkolwiek oceny gry poszczególnych uczestników. Tegoroczny poziom Konkursu znacznie przewyższył dotychczasowe. W pierwszym etapie uczestnicy wyłonieni z grona ponad 640-tu pianistów, którzy przystąpili do wstępnych eliminacji grali tak wspaniale, że należy po prostu współczuć jurorom pod przewodnictwem Garricka Ohlssona werdyktów, które w miarę następujących etapów rywalizacji będą coraz bardziej kontrowersyjne, bo niemal żaden z młodych pianistów nie zasługuje na wyeliminowanie, a trzeba będzie tego dokonać, aby wyłonić wreszcie dziesiątkę zwycięskich finalistów.
Już wstępne kontrowersje wyłoniły się po pierwszym etapie i dotyczą polskiej ekipy, gdzie z 13-tu pianistów do dalszego konkurowania pozostała tylko czwórka (Piotr Alexewicz, Adam Kałduński, Piotr Pawlak i Yehuda Prokopowicz), a rozwścieczeni internauci już wołają, dlaczego w drugim etapie nie ma Mateusza Dubiela i Michała Basisty, ich bezapelacyjnych faworytów. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||