

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPrapremiera baletu „Harnasie” w Pradze 11 maja 1935 roku
Strona 9 z 9
Trochę to inny obraz niż uproszczona wersja zakopiańskiego zawadiaki z Harnasiów, o którym Zygmunt Leśnodorski napisze: „... rapsod muzyczny Szymanowskiego jest tak bogaty w treść orkiestralną, że słuchając go nie odczuwa się braku treści wzrokowej”. I to prawda. Mówiąc o straconej szansie, należy brać pod uwagę tylko stronę literacką, bowiem muzyka Harnasiów suitą oczywiście nie jest. To dzieło integralne i skończone, które tylko ze względów inscenizacyjnych stało się w Pradze ciągiem ludowych obrazów. Harnasie stanowią ważny element w wypełnieniu tej ogromnej luki estetyczno-stylistycznej, jaka powstała w muzyce polskiej od czasu Chopina. Pisał o tym także Josef Munclinger, który wierzył, iż: „Szymanowski stworzy polskie dzieło muzyczno-dramatyczne, obejmujące nie tylko pełnię tęsknoty, ale i czynu”. Niezaprzeczalnym osiągnięciem Karola Szymanowskiego jest stworzenie dzieła tak czysto polskiego, choć wiele wykorzystanych przez niego melodii opiera się także na motywach słowackich. Dla przykładu – niektóre tematy migrujące:
1. Hej idem w las, piórko mi się migoce (Hej hore haj, za kloboukem pero mam) 2. Janicku kochanie, o tobie spiywanie (Spewalasem pesen, celu tuto jasen) 3. Pocies chlopcy, pocies zbijać, bo nie momy za co pijać (zahrajte mi houslički z javorove desticki)
Wspólna jest również melodia Tańcowali zbójnicy, wykorzystana jeszcze przed Harnasiami przez Aloisa Habę w poemacie pt.: Janosik oraz, zupełnie już bez uzasadnienia regionalnego, w operze Jaromira Wejnbergera Szwanda Dudziarz. A jak przyjęła prapremierowy spektakl muzyczna Praga? Oto, co na ten temat pisały „Wiadomości Literackie”: „... Należy podnieść z całym uznaniem, że pomimo naprężonych stosunków polsko-czeskich balet Szymanowskiego w Narodnim Divadle potraktowany był z pietyzmem, a sam autor spotkał się na premierze z owacyjnym przyjęciem... tańce zbójnickie graniczące z akrobatyką odtworzono w oszałamiającym tempie”. Komplement ten skierowany był w stronę choreografki spektaklu – Rosjanki Jelizawiety Nikolskiej oraz całego zespołu, z Harnasiem – także Rosjaninem, Andriejem Drozdowem na czele (po śmierci Drozdowa występował w tej roli Vladimir Pirnik). A skoro tak wysoko oceniono muzykę Karola Szymanowskiego, należy wnosić, że również orkiestra prowadzona przez Josefa Charváta stanęła na wysokości zadania. Jak wynika z listu (12 maja 1935 roku), kompozytor był zadowolony: „Więc nareszcie wczoraj wyboliłem tę prapremierę Harnasiów i bardzo się z niej cieszę, przede wszystkim dla swojej autorskiej ambicji, bo okazało się, że to jest jednak prawdziwie teatralna muzyka, a nie tylko symfoniczna – jak zawsze o niej mówią. Jest zupełnie niezawodna jako dramatyczny efekt. Teraz co do wykonania. Otóż było ono co najmniej w 70-80 procentach doskonale!... Tak że na ogół jestem bardzo zadowolony, przy tym wzruszył mię wprost pietyzm, z jakim się cały personel odnosił. Nie mówię już o Munclingerze, który wprost olbrzymią pracę włożył w wyreżyserowanie tego i czuwał (jako Polak), żeby nie było zbyt jaskrawych nonsensów... Publiczność oczywiście rozumiała to – jako coś bardzo zbliżonego – dlatego to doraźne ogromne powodzenie i wywoływanie mnie”. Piotr Szalsza |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||