

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMuzyka uskrzydla i czyni powabniejszym!
Strona 1 z 4
Przez większą część przedstawienia „Cyrulika sewilskiego, czyli zbytecznej ostrożności” Gioacchina Rossiniego w nowojorskiej Metropolitan Opera (22 listopada, retransmisja nazajutrz w krakowskim kinie „Kijów”) do Lawrence’a Brownlee, występującego w partii Almavivy, z powodzeniem można było odnieść sparafrazowany aforyzm Alessandra Baricca, że śpiewak ten nie jest postacią, lecz tenorem, zapatrzonym i zasłuchanym wyłącznie w siebie samego, mimo że w średnicy wkradało się do jego śpiewu nieznośne tremolowanie.
Również pod względem powierzchowności zdawał się w pełni odpowiadać stereotypowi, dotyczącemu artystów posługujących się tym głosem: jest niski i pulchny i raczej niewiele mający wspólnego z wyobrażeniami o amantach, z których rolami przychodzi mu się na scenie mierzyć, skoro przewidziano je właśnie dla tenorów. I dopiero w bezpośrednio poprzedzającej finał wielkiej i brawurowej arii z chórem Cessa di più resistere (najczęściej vidowanej – wcześniej słyszałem ją wyłącznie w interpretacji Raúla Giméneza oraz Juana Diego Flóreza) niejako przekroczył własne ograniczenia, swobodnie wznosząc się w wysokie rejestry w sensie dosłownym i przenośnym. Wraz z łatwością w pokonywaniu wokalnych trudności śpiewak ten wręcz przystojniał w oczach. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||