

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTrubadur i Turcy
Strona 1 z 2
Nie można mieć pretensji do Verdiego, że skomponował operę o nieprawdopodobnej fabule, bo stworzył okazję do wielu znakomitych muzycznie scen chóralnych, arii, duetów, kwintetów itp. ansambli. Co chwilę słyszymy jakiś hit operowy i rozkoszujemy się wokalnie, z wielkim znawstwem napisaną muzyką, chociaż niektórych może trochę drażnić prostota akompaniamentu i niezawodne verdiowskie um-pa-pa. Trubadur w Teatrze Wielkim w Łodzi dostarczył takich wrażeń, bo w obsadzie solistycznej nie było w zasadzie słabych punktów. Leonora Dorota Wójcik zaznaczyła swoją obecność dobrym głosem sopranowym na pograniczu spinto.
Manrico Dominik Sutowicz mocnym tenorem udowadniał, że ma nie tylko warunki ale i znakomitą szkołę wokalną. Anna Lubańska głosowo nienaganna umiała jeszcze stworzyć przekonującą postać starej Cyganki chowającej w pamięci straszną tajemnicę. Baryton Mikołaj Zalasiński był w roli Hrabiego di Luna dobry głosowo, choć w forte lekko siłował się z głosem, co zmniejszało, a nie powiększało jego wolumen. Dlatego też publiczności nie zachwycił tak jak tenor, alt i sopran. Wreszcie role drugoplanowe – Ferrando Robert Ulatowski to kawał głosu, niepotrzebnie wykrzykujący w swej popisowej arii staccato, ubrany w strój Turka, a może Tatara, co mogło nieco dziwić. Turbany tureckie mieli też niektorzy członkowie społeczności cygańskiej przewijający się przez łódzką scenę. Patrycja Krzeszowska jako służąca Inez nie wyróżniała się niczym poza urodą. Panowie Ruiz, Cygan i Posłaniec nie mieli szans zwrócić na siebie uwagi. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||