

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPoważny Przystanek Woodstock
Strona 8 z 14 Oczywiście Możdżer jest nie tylko świetnym pianistą jazzowym, ale równie dobrze czuje się także w muzyce klasycznej, zwłaszcza w utworach Chopina. Potwierdzenie tego dał na kolejnej edycji Przystanku, prezentując muzykę wielkiego polskiego kompozytora zarówno w jazzowych interpretacjach, jak i klasycznych aranżacjach. Doszło do tego także dlatego, iż artysta znakomicie odnalazł się na Woodstocku 2009. Publiczność bardzo dobrze przyjęła nie tylko jego wspomniany wyżej koncert, ale także spotkanie z pianistą w Akademii Sztuk Przepięknych.
Koncert tria Możdżera był jednym z wydarzeń kończących 15. Przystanku. Jednym z pierwszym był zaś występ Michała Jelonka, rockowego skrzypka z "klasycznym" rodowodem. Obronił on pracę dyplomową w klasie skrzypiec w Państwowej Szkole Muzycznej II st. im. Ludomira Różyckiego w Kielcach, czego efektem było wykonanie Koncertu Skrzypcowego D-dur Beethovena z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Kieleckiej. Przez pierwsza lata kariery skupiony był głównie na muzyce klasycznej. Poza wspomnianą orkiestrą współpracował m. in. z Orkiestrą Kameralną Filharmonii Kieleckiej i Kwintetem Smyczkowym "Collegium Musicum". Z czasem jednak skłonił się ku muzyce rozrywkowej współpracując m.in. z De Press, Closterkeller, Perfect czy Marylą Rodowicz. Był też członkiem wspomnianej wcześniej grupy Ankh, a obecnie gra w zespole Hunter (z obydwoma tymi formacji zdobywał "Złotego Bączka"). Jest także członkiem Orkiestry Dni Naszych.
Od 2007 roku, ten wszechstronny muzyk i kompozytor, udzielający się na kilkudziesięciu albumach wielu artystów prezentujących różne gatunku muzyczne, rozpoczął także karierę solową, czego dowodem jest płyta nazwana po prostu "Jelonek". Właśnie materiał z debiutanckiej płyty zdominował koncert podczas Przystanku. W repertuarze znalazły się m. in. 24 kaprysy Paganiniego (znany jeszcze z repertuaru grupy Ankh) oraz słynna uwertura z opery Wilhelm Tell Gioacchino Rossiniego. Publiczność, na której wyraźne życzenie artysta został zaproszony do udziału w Przystanku, przez cały koncert bawiła się wybornie, zawłaszcza przy wspomnianych dwóch utworach. Pogo przy muzyce Paganiniego? Taki widok na koncertach Jelonka to rzecz normalna, tak też było i tym razem. Skrzypek zapytany o to, czy popularyzacja różnych form muzyki poważnej, choćby przez rockowe aranżacje klasycznych utworów, przyczyni się wzrostu zainteresowania klasyką w naszym kraju stwierdził: Mam nadzieję, że tak będzie aczkolwiek moim zdaniem muzyka klasyczna najlepiej wypada właśnie w klasycznych aranżacjach. Niemniej przedstawienie takiej muzyki w sposób uproszczony, na rockowo, podanie jej jakby w innym sosie, może zwrócić większą uwagę na to, że taki Beethoven, Bach czy Vivaldi grali coś fajnego i warto poszukać ich innych utworów, a także zapoznać się z innymi klasycznymi wykonawcami. I nagle okazuje się, że ta muzyka klasyczna wcale nie jest taka niedostępna i nie trzeba mieć górnolotnego wykształcenia czy wrażliwości motyla, aby ją podziwiać i dobrze się przy niej czuć. Nieważne bowiem, czy słuchasz "V Symfonii" Beethovena, "Zimy" Vivaldiego czy utworów Nirvany bądź Metalliki - odczuwasz ciągle te same "ciary", tą samą gęsią skórkę.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||