

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMariusz Kwiecień - w USA zaśpiewał 200 przedstawień.
Strona 2 z 6 Swoje umiejętności przedstawił w dziewięciu stanach. Były nimi kolejno: New York, Michigan, Texas, Illinois, Washington, California, New Mexico, Colorado i Georgia. Jeśli mówić o scenach operowych poszczególnych stanów, to w zasadzie w każdym otrzymywał angaże tylko z jednego teatru. Wyjątek stanowi Kalifornia, bowiem tam śpiewał w trzech operach, mianowicie w San Francisco, Los Angeles i San Diego. Natomiast w stanie Teksas dzięki otrzymanym kontraktom mógł wystąpić w dwóch, były nimi Dallas oraz Houston. Biorąc pod uwagę, że (według mojej listy), w Stanach Zjednoczonych Ameryki działa 218 teatrów wystawiających opery, bohater niniejszej publikacji, występując zaledwie w dwunastu teatrach, zbytnią popularnością jeszcze Ameryki na kolana nie rzucił. W USA oba jubileuszowe, czyli setne i dwusetne przedstawienie odbyły się w tym samym teatrze, podczas Santa Fe Festival Opera. W setnym, 29 lipca 2004 roku kreował partię tytułową w operze Don Giovanni. W dwusetnym amerykańskim spektaklu, 18 sierpnia 2008 roku, tamże, odtwarzał partię hrabiego Almaviva w operze Wesele Figara.
Mariusz Kwiecień do Metropolitan Opera House trafił z pewnym, jeszcze niewielkim, aczkolwiek istotnym, dorobkiem scenicznej działalności. Z większych partii należałoby wymienić śpiewane w Polsce takie partie jak, Figaro (Wesele Figara), i Papageno (Czarodziejski flet). Ponadto w Kanadzie śpiewał także nie małą rolę, jaką jest Janusz (Halka). Przed wyjazdem do USA jeszcze w Europie wystąpił w kilku rolach mniejszego kalibru, lecz w prestiżowych teatrach. Tak, więc gdy pierwszy raz stanął na scenie Metropolitan Opera miał już za sobą doświadczenie zdobyte w 76 przedstawieniach. Kuligin w operze Kat'a Kabanova należy do epizodów. Tą partią debiutował w MET. Był zachwycony inscenizacją oraz faktem, że dołączył do ekskluzywnego grona solistów pierwszej sceny operowej na świecie. Później przyszły następne, również drugoplanowe role: Marullo (Rigoletto), Curio (Giulio Cesare), Un Araldo (Otello), i Millhand (Ledy Macbeth of Mzensk). Pierwszą z większych partii, na jaką w Stanach dostał kontrakt był Marcello (La Boheme), w The Michigan Opera Detroit. Tą, dzisiaj czołową dla siebie partią debiutował 14 października 2000 roku. Można powiedzieć, że od tego dnia młody Polak konsekwentnie i z uporem podbija amerykańskie teatry operowe. Jednak jak na razie nie jest to błyskotliwa kariera, chociaż przyznać trzeba, że agent William G. Guerri (Columbia Artists Management LLC), sprawnie troszczy się o angaże podopiecznego barytona. A przecież ilość konkurentów jest przeogromna. Dla naszego Krakowianina działa na całym świecie, z wyjątkiem Polski, bo w kraju takie obowiązki pełni pan Robert Duda.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||