

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWiedeńska krew ma barwę glicynii
Strona 5 z 5
Paradoksalnie najdłużej utrzymujące się w Związku Radzieckim i w związanych z nim krajach satelickich. Wymaga on nieco odmiennej od operowej artykulacji, nie tylko wokalnej, ale i orkiestrowej. Również w Krakowie w ramach jednego teatru funkcjonowała autonomiczna scena operetkowa z kierującym nią Marianem Lidą i zespołem własnych śpiewaków. Ich duchy jakby ściągnęły do swej niegdysiejszej siedziby, mniej więcej na miejscu której stanęła obecna Opera Krakowska, podczas ostatniego w tym sezonie spektaklu.
Tym samym udało się najbardziej przybliżyć do stylu właściwego dla tradycji tego gatunku scenicznego. Między innymi za sprawą Karin Wiktor-Kałuckiej w roli Hrabiny Gabrieli. Dawny, stylowy sposób interpretacji wiedeńskiej operetki najpełniej doszedł do głosu w scenie balu u hrabiego Bitowskiego w drugim akcie, w duetach: Hrabiny Gabrieli z Księciem Durchlaucht! - w tej roli Michał Kutnik, doświadczony w tym emploi - oraz Pepi z Hrabią So nimm mein süßer Schatz w osobach Zuzanny Caban i Jakuba Luboińskiego.
Orkiestra pod dyrekcją Jacka Bonieckiego najlepiej odnalazła się natomiast w poprzedzającym trzeci akt czardaszu Niech żyją Węgry, zakończonym okrzykiem muzyków Éljen. Wprowadzone przez reżysera modyfikacje libretta, przy pozostawieniu dotychczasowych przekładów numerów muzycznych, powodują pewne zamieszanie odnośnie statusu publicznego niektórych postaci, a więc Księcia raz będącego premierem, a kiedy indziej ambasadorem, czy Hrabiego Zeldau balansującego pomiędzy rangami ambasadora i chargé d'affaires, co wymaga jednak dokonania niewielkich korekt. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||