

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Poczytajmy co pisze Gniewomir Zajączkowski
Strona 2 z 2
I tu następuje wyliczanie szeregu „błędów obsadowych”, a więc „niewiele dobrego śpiewania”, a zwłaszcza poziomu gry orkiestry. „Zespół, który jeszcze kilka lat temu w poszczególnych sekcjach brzmiał lepiej niż Orkiestra Filharmonii Narodowej, dzisiaj jest w ruinie”.
Zadumałem się i zasmuciłem po przeczytaniu tego wszystkiego. Wystukawszy hasło „Gniewomir Zajączkowski” zapoznałem się z kilkoma innymi recenzjami tego autora. Wszystkie profesjonalne, konkretne, pełne fachowej wiedzy, odważnego głoszenia ocen i wszechstronnej orientacji w sytuacji sztuki operowej w Europie i Ameryce. Po obejrzeniu – na przykład w Hamburgu – lutowej premiery Raju potworów Olgi Neuwirth (muzyka) i Elfride Jelinek (libretto) napisał: „Wbrew temu, co sugerują niezainteresowani sztuką różnej maści filistrzy lub ignoranci, domniemany generalny kryzys teatru operowego jest ich fantazją”. Albo niezwykle cenne refleksje na kanwie grudniowej premiery Salome w berlińskiej Operze Komicznej, czy odważne poglądy zawarte w artykule Carmen i Chagall, czyli demontaż mitu Metropolitan Opera. Zajączkowski twierdzi, że „śpiewanie w MET coraz mniej znaczy”… Wręcz można podejrzewać, że jeśli ktoś za dużo tam śpiewał, to ma głos zniszczony, bo tu prawie wszystko śpiewa się forte, choć wbrew pozorom nie trzeba… MET zmaga się z problemami finansowymi… Przecież obecność inscenizacji Mariusza Trelińskiego w MET to nie wyraz doceniania reżysera (choć obie strony tak utrzymują), tylko zwyczajna przedsiębiorcza oszczędność ze strony instytucji… sporą część kosztów produkcji ponosi ktoś inny. A tak właśnie wyglądała współpraca MET z Teatrem Wielkim – Operą Narodową.
Z tego co się zorientowałem w ostatnich tygodniach Gniewomir Zajączkowski pisał jeszcze o Borysie Godunowie w Operze Frankfurckiej, Parsifalu w San Francisco, Tristanie i Izoldzie oraz Śpiewakach norymberskich w Bayreuth.
Jeśli informacje i poglądy tego nie znanego mi dotąd krytyka zwróciły moją uwagę, zainteresowały szerokością spojrzenia na to, co dzieje się w teatrach operowych oraz wzbudziły podziw i szacunek odwagą i trafnością spostrzeżeń, to wystarczy mi, aby polecić te teksty uwadze moich czytelników. Warto poczytać… Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||