

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Kampanijna zmowa milczenia
Strona 1 z 2
Zanim odniosę się do tytułu dzisiejszego felietonu, po kilka zdań o zjawiskach, które w naszym życiu okazują się być zaskakujące, niebywałe, intrygujące mimo, że pochodzą z różnych rejonów ludzkiego bytowania.
Do takich należą niemal codzienne informacje o pobiciach lekarzy, pielęgniarek, ratowników i to przez kogo – przez pacjentów z czegoś niezadowolonych, na coś obrażonych, często pijanych. Dotąd wyobrażałem sobie, że to służba medyczna powinna mieć prawo sprawiania manta niektórym pacjentom (czego nie pochwalałbym!), patrząc na to, co dzieje się w niektórych naszych szpitalach.
Dostępne w co najmniej kilku kanałach telewizyjnych seriale związane z medycyną, wystarczająco chwalebnie przedstawiają służbę zdrowia i jej problemy, aby chcieć być pokornym pacjentem, a nie agresorem wobec ludzi w białych kitlach.
W okresach minionych tylko od czasu do czasu media informowały o nieszczęśliwych wypadkach dotyczących dzieci i młodzieży. Siedząc teraz przed telewizorem zastanawiam się, czy dawniej było ich mniej, czy obecnie maluchy, podrostki i małolaty częściej wpadają pod auta, trują się narkotykami, lub nachodzą je myśli samobójcze. Jeśli nawet tak jest, to należałoby przemyśleć, iloma takimi tragediami należy epatować społeczeństwo, zamiast zacząć energicznie i wszechstronnie temu przeciwdziałać.
Zbliżając się do polityki, na groźny wygłup zakrawa przebieranie się amerykańskiego prezydenta w kostiumy watykańskie i wyjawienie marzenia, że chciałby zostać papieżem. To trafna – aczkolwiek nierealna koncepcja – aby zakończyć to nieszczęście, jakie spotkało Stany Zjednoczone wraz z wyborem tego – trzeba to przyznać – doskonałego showmana. A już wspólne fotografie z polskim kandydatem na prezydenta świadczą, że swój swojego zawsze znajdzie, byle tylko taka arlekinada nie zdarzyła się również w Polsce.
Żenującym bowiem przejawem innej arlekinady jest ciągłe opluwanie naszego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego przez telewizyjną „Republikę”. Równie niefortunnie wypadła w wykonaniu Wojciecha Ziemilskiego w „Szkle kontaktowym” parodia prezydenta Dudy, witającego sążnisty zestaw postaci, do których przemawiał z okazji święta 3 Maja. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||