

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Kampanijna zmowa milczenia
Strona 2 z 2
Niefortunnie, bo po niej nastąpiła wręcz mistrzowska oracja, wygłoszona z pamięci, pełna aktualnych treści i odnośników historycznych, swobodnie posługująca się osobistym komentarzem i atrakcyjnymi dygresjami. Końcowy pasus Zimilskiego („Mistrz banału!”) był niestosowny co do tego przemówienia, ale niestety właściwy, jeśli spojrzeć na dokonania kończącego nareszcie swą misję prezydenciny.
Może to drobiazg, ale szefowa jego kancelarii przyszła na trzeciomajową defiladę w spódnicy za wiele powyżej kolan (przy kończynach raczej obłych i tłustych) oraz z młodzieńczo rozwianymi włosami, przy czym (jak mawiała niedościgniona Irena Eichlerówna) „– jej twarz już nie do kokardy”.
Podczas majówki tylko dwa zjawiska telewizyjne zwróciły moją uwagę jeśli chodzi o sprawy sztuki. Świetny, powtarzany kilkakrotnie program o kolejno nagradzanym naszym wspaniałym tenorze Piotrze Beczale oraz szczególnie wybitna kreacja Piotra Pola w świątecznym odcinku „Ojca Mateusza”. Ten nasz ulubieniec (Orest Możejko) zagrał dochodzącego do siebie pacjenta z utratą pamięci po urazie mózgu. Zawsze aktor wybitny, tym razem mistrzostwo świata.
Na zakończenie o kampanijnej zmowie milczenia. W dotychczasowym czasie jej trwania, ani podczas świątecznych trzeciomajowych obchodów z ust licznych polityków zajmujących naszą uwagę swymi wystąpieniami ani raz nie padło słowo „kultura”. Przede wszystkim nie użył tego terminu żaden kandydat na prezydenta, prezentując swój program wyborczy.
Oszczędzę sobie epitetów, jakich należy użyć pod adresem pretendentów do przewodzenia Polakom, którzy – jak dotąd – nie używają tego terminu, tego zjawiska i jego szerokiego, wszechstronnego zasięgu. W przededniu wyborów prezydenckich usiłujmy przypomnieć im, że kultura – jak dotąd – pozwalała narodowi żyć, przetrwać, rozumieć, walczyć i wspinać się po szczeblach mentalnego rozwoju. W niej mieści się panaceum na agresję wobec lekarzy, wypadki wśród dzieci i problemy nastolatków, zaoceaniczna błazenada w wydaniu polskim i amerykańskim, wzajemne opluwanie się w imię politycznych interesów, chybione diagnozy, zbyt krótkie spódniczki, a nie tylko piękne śpiewanie, czy wybitne kreacje aktorskie.
Tak więc pomijanie kultury w kampanii prezydenckiej próbuję nazwać najdelikatniej jak można – zmową milczenia! Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||