

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościRocznicowy 40. Festival d’Ambronay (trzeci weekend)
Strona 3 z 6
O okolicznościach powstania omawianego Festiwalu, jego stopniowego rozwoju i muzycznych przyjaźniach opowiadał z dużymi emocjami i z trudnością ukrywanym wzruszeniem twórca całego przedsięwzięcia, wymieniony już wyżej Alain Brunet. Spotkał się on z festiwalowymi gośćmi w ostatni weekend z okazji świętowanej uroczyście w tym roku czterdziestej rocznicy istnienia Festiwalu. W trakcie tej samej konferencji o ogromnych zasługach Bruneta dla rozwoju i budowania karier młodych muzyków pięknie zaś przypominał towarzyszący mu argentyński dyrygent Leonardo Garcia Alarcón.
Rocznicowa edycja Festiwalu rozgrywała się podczas czterech weekendow w okresie od 12 września do 6 października, a zainaugurował ją koncert ansamblu Les Musiciens de Saint Julien pod dyrekcją François Lazarevitcha, który poprowadził Cztery pory roku Vivaldiego. Udało mi się dotrzeć na trzeci weekend tego barokowego święta, rozpoczęty spotkaniem ze sztuką wspaniałej francuskiej mezzosopranistki, występującej w towarzystwie często z nią współpracującego, a świętującego właśnie dwudziestopięciolecie swego istnienia zespołu Amarilis, założonego i prowadzonego przez flecistkę i oboistkę Héloïse Gaillard oraz klawesynistkę Violaine Cochard. Program wieczoru został ułożony według tematu przewodniego, zatytułowanego: „Wybuchy szaleństwa”. Chodzi tutaj o przywołanie barokowych wyobrażeń o szaleństwie miłości, czyli stanu obejmującego niezwykle szeroki wachlarz ludzkich uczuć i namiętności. Na początku wysłuchaliśmy więc ilustrującą czarującą, ale także zwodniczą namiętność miłosną arię z opery-baletu André Campry: Les Fêtes vénitiennes. Jej atmosfera została natychmiast przedłużona wykonaniem radosnego i wzbudzającego podziw wirtuozerią Koncertu na siedem instrumentów Johanna Davida Heinichena. Następnie rozkosz miłosnych igraszek Stéphanie d’Oustrac w pełni oddała w celebrującej miłość słynnej arii „Descendez, cher amant” z opery Sémélé Marin Marais, po czym przyszła kolej na odmalowanie związanych z niepowodzeniami miłosnymi stanów rozpaczy i utraty nadziei w Mad Bess de Silent oraz Mad Song Henry Purcella. Nie zabrakło też żałosnej, podanej przez d’Oustrac z szeroką paletą niuansów i kontrastów wyrazowych skargi miłosnej w „Ah! Crudel, nel pianto mio” Händla. Ponadto program dopełniały kompozycje instrumentalne Jean-Fery Rebela i Johna Ecclesa. Niekończące się owacje na zakończenie koncertu zachęciły artystkę do bisu, którym okazała się słynna aria Śmierć Dydony Purcella, wykonana przez d’Oustrac z ogromną wrażliwością i poruszającym dramatyzmem. Następnego dnia nawę opactwa wypełniły dźwięki instrumentów zespołu Imaginarium Ensemble pod dyrekcją jego grającego również na skrzypcach założyciela Enrico Onofriego. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||