

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Holender tułacz” na wokalnych wyżynach w Opéra de Marseille
Strona 3 z 4
Ricarda Merbeth jako Senta potrafi oddać wyizolowanie tej córki marynarza od otoczenia, które nie jest w stanie jej zrozumieć. Wyczuwamy u niej wyostrzoną wrażliwość, a jednocześnie nieugięte pragnienie uratowania skazanego na wieczną wędrówkę Holendra. Niemiecka sopranistka niemalże wbija słuchacza w fotel doskonale brzmiącym dołem skali, a zarazem porusza nas lekko atakowanymi wysokimi dźwiękami, które muszą się skutecznie przebić przez przenikliwe i donośne interwencje orkiestry.
Mamy tu zatem do czynienia z niebywałą alchemią pomiędzy napiętymi, symbolizującymi zerwanie Senty z realnym światem liniami wokalnymi i śpiewem przywołującym tę nieuchwytną tajemnicę, do której protagonistka nieugięcie dąży. Połączenie owych dwóch elementów składa się u Ricardy Marbeth na frapującą osobowość dramaturgiczną. W jej wydaniu stanowiąca ekspresyjne jądro opery ballada z drugiego aktu pozostanie z pewnością na długo w pamięci poruszonych słuchaczy. W roli Holendra występuje koreański bas Samuel Youn – podobnie jak Merbeth znany z Festiwalu w Bayreuth – bezbłędnie odnajdujący się w tej ponadczasowej i trwającej w stanie nieustannego oczekiwania postaci. W wybuchach złości wyczuwa się u niego również odpowiednio dozowane oznaki znużenia i przygnębienia, na szczęście uwolnione od ckliwych westchnień, tak bardzo rażących u wielu innych odtworców tej roli. Świetlistość jego górnych dźwięków kontrastuje z soczystością i szlachetnością basowego brzmienia, które potrafi wyrazić gwałtowne manifestacje rozpaczy wiecznego tułacza. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||