

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKlęska poznańskiego „Parsifala”
Strona 3 z 4
Dla przykładu, w chwili kiedy Gurnemantz gani Parsifala za zabicie łabędzia (ten dumnie stoi w tle, gdzie zresztą widzimy go od samego początku), którego po chwili znosi ze sceny tancerka. Jeszcze bardziej wątpliwym pomysłem jest finał I aktu, w którym nie ma odsłonięcia św. Graala, w zamian mamy leżące na proscenium skrwawione truchło jakiegoś zwierzaka, nad którym stoi kobieta, o złej zaciętej twarzy, ostrząca swoje noże.
Podobnie jest w finale II aktu, gdzie zamiast ciśniętej przez Klingsora włóczni, której nie ma, na scenę spada meteoryt (chyba?) burzący jakąś metalową budowlę. O strachu na wróble w II akcie i huśtawkach w finale III aktu już nie będą wspominał. Gdzie w tym wszystkim odnaleźć dramaturgiczną zwartość i prostotę.
W tym dziele znajdujemy muzyczną narrację wykorzystującą gęstą sieć muzycznych motywów przewodnich w czym Wagner był niedościgłym mistrzem. Jak w poprzednich dziełach dobór tonacji określa poszczególne stany emocjonalne bohaterów i sytuacji. Właśnie ta wypracowywana przez wiele lat technika tutaj osiąga najwyższą z możliwych funkcjonalność i komunikatywność. Wyraziste motywy przewodnie nie pozwalają zaginąć w ogarniającym nas potoku dźwięku, pozostając zarazem prostym, ale skutecznym elementem porządkującym muzyczną materię tego wspaniałego misterium. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||