

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Afera Makropulosa” w reżyserii Warlikowskiego wraca do Paryża
Strona 1 z 4
Na rozpoczęcie bieżącego sezonu Opéra de Paris przypomniała w swojej przepastnej sali przy placu Bastylii „Aferę Makropulosa” Leosza Janaczka, w pamiętnej inscenizacji Krzysztofa Warlikowskiego pokazanej w tym samym miejscu po raz pierwszy w 2007 roku i wznowionej z równym powodzeniem dwa lata później. Polski reżyser przygotował tę realizację na zamówienie ówczesnego dyrektora paryskiej placówki Gérarda Mortiera, który bardzo cenił - i ceni nadal - Warlikowskiego, a fakt jej pokazania obecnie przez właśnie ustępującego następcę Mortiera, Nicolasa Joëla, od lat bezpardonowo krytykującego wszelkie poczynania swego poprzednika nabiera niemalże symbolicznego znaczenia. Pomijając jednak ten personalno-polityczny kontekst trzeba przyznać, że pomysł, aby rzeczona wizja sceniczna przedostatniej już w dorobku czeskiego kompozytora opery powróciła na deski czołowej sceny Francji zasługuje na szczere uznanie. Wszak nawet zagorzali przeciwnicy różnych wizji i artystycznych koncepcji naszego inscenizatora przyznają, iż mamy tu do czynienia z obrazem wybitnym, z pasjonującym i inteligentnym odczytaniem treści janaczkowego dzieła, konsekwetnym i atrakcyjnym dla widza również z plastycznego punktu widzenia. Spektakl ten był już w Polsce wielokrotnie na łamach rozmaitych czasopism dokładnie opisywany i analizowany, toteż w mojej relacji ograniczę się przede wszystkim do wprowadzonych do niej nowości, głównie związanych ze zmianami w obsadzie wykonawców.
Przypomnijmy, iż opera Janaczka porusza fascynujący temat, który wszakże nie ma niczego wspólnego z science-fiction, z mitologią czy z historią. Oto bowiem jej bohaterką jest kobieta, Emilia Marty, na której kiedyś wypróbowano eliksiru młodości, co sprawiło, iż żyje ona już od trzystu lat. Przez praktycznie cały czas trwania akcji próbuje ona desperacko dotrzeć do zagubionej recepty owej długowieczności, co by jej pozwoliło na dalszą nieśmiertelność. Intrygujące jest wszakże to, że nie zastanawia się ona nad tym, jaki sens nadać swojemu długiemu życiu, które już od dawna straciło dla niej jakąkolwiek wartość, lecz obiera sobie za jedyny cel uniknięcie śmierci. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||