

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Bal maskowy” na stadionie
Strona 4 z 4
Największe wrażenie pozostawia sceny: z Ulryką oraz ta na wzgórzu straceń, gdzie dzięki świetnym projekcjom i operowaniu oświetleniem udało się reżyserowi zbudować złowrogi klimat i pokazać kłębiące się emocje. Równie efektownie wypadł finał, scena śmierci Riccarda. Z prostotą dekoracji kontrastują przeładowane bogactwem kostiumy co najbardziej widać w scenie balu ostatniego aktu. Jedno co mnie w całym przedstawieniu irytowało i nie przekonywało to układ ruchu scenicznego i choreografia, której autorką była Iwona Pasińska.
W obsadzie największe wrażenie pozostawiły panie. Aleksandra Kubas obdarzona pięknie brzmiącym sopranem o jasnej srebrzystej barwie z wielką swobodą i temperamentem zaśpiewała partię pazia Oscara. Radostina Nikolaeva w partii Amelii zaprezentowała nie tylko piękny głos o soczystym brzmieniem, ale również swobodę jego prowadzenia i świetne frazowanie oraz właściwą ekspresję i intensywność emocji. Jej Amelia kreślona delikatną linią, bez zbędnych przerysowań przykuwa uwagę od pierwszego wejścia artystki. Wiele uznania należy się Annie Lubańskiej, która po raz pierwszy w swojej karierze zmierzyła się partią Ulryki. Piękne operowanie barwą prawdziwie głębokiego altowego brzmienia, szczególnie w dolnym rejestrze, pozwoliło jej nadać tworzonej kreacji konieczną w tym przypadku, aurę demonicznej niezwykłości. Partię Renata śpiewał z powodzeniem Giuseppe Altomare i chociaż jego kreacji brakowało nieco dramatyzmu to odbierało się ją pozytywnie. Niestety nie da się tego powiedzieć o kreacji Sergeya Drobyshevsky’ego, który bez większego powodzenia zmierzył się z partią Riccarda. Muzycznie premierę przygotował Tomasz Szreder, któremu udało się wyeksponować to co w Balu maskowym najistotniejsze, czyli taneczną lekkość muzyki będącej kontrapunktem dla narastającego na scenie dramatu. Uznanie budziła też precyzyjna współpraca obu dyrygentów prowadzących premierę, Tomasza Szredera (orkiestra umieszczona dale poza sceną) i Bassema Akiki przekazującego gest Szredera solistom i chórowi. Dzięki tej współpracy zachowano zwartość muzyczną przedstawienia. Adam Czopek |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||