

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMotety Jana Sebastiana Bacha x 2 – Herreweghe i Matt
Strona 3 z 5
Elementem centralnym kompozycji jest fuga dwutematowa na pięć głosów, która otwiera się słowami „Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha” [11]. Wcześniej słyszymy słowa będące jednym z podstawowych fragmentów doktrynalnych Nowego Testamentu: „Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia” [12]. Bach łączy tu zatem wyszukaną polifonię z treściami skupionymi wokół soteriologii, której przedmiot – nauka o zbawieniu – jest dla chrześcijan zagadnieniem poniekąd warunkującym ich myślenie o sprawach życia i śmierci. Jeśli chodzi o motet pt. Nie lękaj się (Fürchte dich nicht) BWV 228, nie mamy pewności co do daty, miejsca i okoliczności jego powstania, bo nie zachowało się żadne oryginalne źródło [13]. Przypuszczalnie został on skomponowany w Lipsku w okolicach roku 1726, a pierwsze jego wykonanie odbyło się przed rokiem 1732, mimo że stylistycznie najbliżej mu do bachowskiego okresu weimarskiego. Utwór jest przeznaczony na dwa czterogłosowe chóry. Kantor kościoła św. Tomasza w Lipsku oparł jego tekst na fragmentach Księgi proroka Izajasza oraz dwóch ostatnich zwrotkach hymnu do radości pt. Dlaczegóż miałbym się smucić (Warum sollt ich mich denn grämen), który Paul Gerhardt napisał w roku 1653. Motet jest jednoczęściowy, aczkolwiek można by wyodrębnić w nim trzy struktury. Otwiera go podwójny chór (struktura I), dla którego Bach przygotował muzykę o dużym stopniu skomplikowania pod względem harmonicznym. Tymczasem ośmiogłosowa obsada ulega zawężeniu do czterech głosów (struktura II a) z chwilą wypowiadania słów „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś mój!” [14] Trzy najniższe głosy rozpoczynają fugę dwutematową; temat pierwszy jest chromatyczny zstępujący, temat drugi zaś – diatoniczny wstępujący. Na tle tej gęstej polifonicznej sieci pojawia się wkrótce chorał, który jest prowadzony przez cantus firmus w sopranie (struktura II b). Później następuje powrót do podwójnego chóru z początku dzieła (struktura III). Motet pt. Przyjdź, Jezu, przyjdź (Komm, Jesu, komm) BWV 229 nie opiera się ani na tekście biblijnym, ani chorałowym. Tym razem Bach sięgnął po wiersz – pod takim samym tytułem – lipskiego poety Paula Thymicha. Co ciekawe, kantor kościoła św. Tomasza nie był pierwszą osobą, która zainteresowała się tym tekstem, bo w roku 1684 muzykę do niego skomponował jego starszy kolega po fachu Johann Schelle. Powyższy fakt doprowadził do postawienia hipotezy, że motet BWV 229 miałby być napisany na potrzeby uroczystości pogrzebowych wdowy po Schelle’u, która zmarła 26 marca 1730 r. Jest to jednak czysta spekulacja, ponieważ nie ma żadnego dokumentu mogącego potwierdzić, że tak właśnie było. Ze źródeł, które się zachowały, wynika natomiast, że najstarsza jest odręczna kopia partytury motetu, którą jeden z uczniów Bacha, Christoph Nichelmann, sporządził w latach 1731-1732. Utwór jest przeznaczony na dwa czterogłosowe chóry i składa się z dwóch ogniw. Część pierwsza, o wiele dłuższa niż część druga, jest udramatyzowana i podniosła. Podmiot liryczny wiersza prosi w niej Boga o to, by pozwolił mu umrzeć. I o ile jest ona pełna niepokoju, o tyle Aria z części drugiej odznacza się łagodnością; podmiot liryczny żegna się w niej ze światem, mając nadzieję, że jego dusza powędruje prosto do nieba. Czterogłosowy motet pt. Wszystkie narody chwalcie Pana! (Lobet den Herrn, alle Heiden) BWV 230 bazuje w całości na słowach z biblijnego Psalmu 117 (116): „Alleluja. / Chwalcie Pana, wszystkie narody, / wysławiajcie Go, wszystkie ludy, / bo Jego łaskawość nad nami potężna, / a wierność Pańska trwa na wieki” [15]. Podobnie jak inne Bachowskie utwory z tego gatunku, jest on samotną wyspą na rozległym oceanie muzycznych przestrzeni. Data, miejsce i okoliczności jego powstania pozostają nieznane. Z racji na jego jednoczęściową formę, mamy prawo domniemywać, że stanowił on jedną z części którejś z zaginionych kantat lipskiego kantora. Jeśli tak, oznaczałoby to, że został zaliczony w poczet motetów już po śmierci kompozytora. Sposób, z jakim traktuje on tu partie wokalne – zastosowanie szerokich łamanych akordów – jest niezwykle wirtuozowski, a mimo to, dzieło charakteryzuje się lekkością i niczym nieskrępowaną swobodą w prowadzeniu muzycznej narracji.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||