

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFilharmonia Podlaska koncertuje w najlepszych salach Goeteborga i Sztokholmu
Strona 3 z 6 Na obu koncertach, co zrozumiałe, dominowała bardzo serdeczna i żywo reagująca polska publiczność, wielu przyszło też znakomitych znawców przedmiotu, zwłaszcza w Sztokholmie. Byli profesorowie Akademii Muzycznej, byli muzycy tamtejszych orkiestr, przyszedł też ceniony tam krytyk, Carl-Gunnar Åhlen, którego ciepła i bardzo pochlebna recenzja pt. "Sugestywna interpretacja z Białegostoku" ukazała się nazajutrz w sztokholmskim Svenska Dagbladet. W Goeteborgu zaś spotkaliśmy m.in. znanego i cenionego kompozytora, i u nas, i w Szwecji - Wojciecha Głucha oraz grającą w tamtejszej orkiestrze jedną jeszcze Polkę - Marię Ciszewską, która niedawno zwiedzała... Białystok i okolice. Po koncercie, którym skrzypaczka, absolwentka prof. Hermana gdańskiej AM była zachwycona, otrzymała ona, wraz z nagraniami płytowymi Orkiestry Opery i Filharmonii Podlaskiej, serdeczne zaproszenie do ponownego odwiedzenia tego tak pięknego regionu.
Kiedy się spojrzy na Orkiestrę z Białegostoku - dominuje młodość. Ludzie pełni entuzjazmu, werwy i ochoty do pracy, świetnie mówiący po angielsku, ogromnie ambitni, bardzo grzeczni, wielce świadomi tego, co robią. Pytali mnie jak się ich słucha, czego brakuje w brzmieniu całości, jak ma się ich gra, gra Filharmonii Podlaskiej do gry innych orkiestr. Byli ciekawi wszystkiego. To jest zmiana pokoleniowa, generacyjna - rewolucyjna wręcz. Przypomniałem sobie niedawną konferencję prasową Sir Simona Rattle'a, który - przy okazji pobytu Berlińskich Filharmoników w Warszawie - opowiadał nam, jak przyszła do niego delegacja starszych muzyków tej fenomenalnej orkiestry, grzecznie zwracając uwagę, że jeśli w orkiestrze grają już niemal wyłącznie studenci bądź najświeżsi absolwenci wyższych szkół, to nie jest już ta sama co kiedyś Orkiestra... Rattle grzecznie acz bez cienia wątpliwości, odpowiedział im, że właśnie dlatego jest to Filharmonia Berlińska, że grają, i że będą grać tam młodzi ludzie... Chyba dobrze, że wraz z odejściem wielkich gigantów batuty minął czas różnych obowiązujących a niepisanych reguł i kanonów np. wiekowych czy tyczących dyskryminacji kobiet itd. Inna sprawa, że "dzięki temu" bardzo zunifikowało się brzmienie. Jakże trudno dziś rozpoznać brzmienie jakiejś orkiestry bo mniej więcej wszystkie grają jednakowo dobrze czy doskonale. Nie ma już - jak za ery Karajana - np. jednolitych, opracowanych tylko dla tej Orkiestry smyczków, nie ma charakterystycznych szybkich czy wolnych temp, nie ma już tak lśniącej jak kiedyś swoim niesłychanym blaskiem, niemal we śnie rozpoznawanej amerykańskiej blachy itd. Bo ja wiem, czy jednak trochę nie szkoda tamtych "kanonów"? Za co cenię szczególnie Filharmoników Podlaskich z Białegostoku? Przede wszystkim za wspominaną już tu ambicję, ale też za elastyczność gry, za dobre "samopoczucie" i to w każdym wykonywanym repertuarze ale też za wielką ich muzykalność, za świetne przygotowanie i znakomite zgranie, co jest - najpewniej - zasługą bardzo pracowitego i wymagającego wiele artystycznego szefa. Nie było to jednak, od razu śpieszę z wyjaśnieniem, granie "z pamięci". To była za każdym razem gra kreatywna, żywa. Bardzo ładnie ukazane zostało np. solo rożka angielskiego w pierwszej Odwiecznej pieśni, w Goeteborgu, a cudownie wręcz, nazajutrz - w Sztokholmie - przez tą samą oboistkę - Kingę Szmigulską. Podobnie miała się rzecz z IV Symfonią Schumanna oraz z Koncertem Tansmana. W bezdyskusyjnie bardziej przyjaznych warunkach, przy nieporównanie większej ilości słuchaczy dzieła te wypadły o wiele jeszcze ciekawiej w stołecznej sali Berwalda. Każdy muzyk potrzebuje publiczności, kontaktu z nią. Zawsze najważniejsze było i jest to aby mieć dla kogo grać...
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||