

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPani zabija panią albo Carmen XXI wieku z gumą do żucia...
Strona 2 z 4
Gabriela Legun wydaje się być Micaëlą na miarę wokalnych wyobrażeń Bizeta o tej partii. Idealnie wyrównane fortissimo w arii Je dis que rien ne m'épouvante, do którego nie wkrada się nawet cień wibrata czyniącego brzmienie ostrym, potwierdza, że przy właściwym ustawieniu głosu tego rodzaju oznaczenie dynamiczne nie stanowiło niezrozumienia technicznych uwarunkowań śpiewu.
W ogóle mocnymi okazały się obydwie kobiece bohaterki, śmiało rywalizujące o względy Joségo, zwłaszcza w związku z reinterpretacją postaci wspomnianej Micaëli. Zresztą od dawna się o to upominałem. W ujęciu André Hellera-Lopesa nie poddaje się i do końca walczy, wykorzystując w tym celu nie tylko jego nieprzeciętą pępowinę z matką.
W finale to ona przyprowadza Joségo, by ostatecznie jego rękami rozprawić się z rywalką. Gdy nie stać go na to, co być może wcale nie wynika ze słabości jego charakteru, lecz autentyczności uczucia, a zarazem przemiany duchowej, skoro prawdopodobnie przeszedł konwersję na wyznanie nowoprotestanckie (to obecnie bardzo częste w Brazylii, ojczyźnie reżysera) i pojawia się z Biblią, by nawrócić swą wiarołomną kochankę, to Micaëla przebije Carmen pikami, składając ją w ofierze niczym Escamillo byka (to spostrzeżenie zawdzięczam panu Maciejowi Dęboróg-Bylczyńskiemu). |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||