

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTurandot – Nowi władcy starego świata
Strona 5 z 5
Bardziej przypomina zawarcie sojuszu pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy doskonale zrozumieli reguły gry. Kiedy chwilę później giną Altoum i Timur, staje się jasne, że nie oglądamy narodzin nowego ładu, lecz jedynie kolejną zmianę na szczycie władzy. Świat pozostaje taki sam. Zmieniają się jedynie ci, którzy będą nim rządzić. Wychodząc z Deutsche Oper, uświadomiłem sobie, że największym zaskoczeniem wieczoru nie była sama koncepcja reżysera.
Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak szybko akceptujemy reguły takiego świata, jak łatwo przychodzi nam uznać, że zwyciężają najsilniejsi, a słabsi skazani są na rolę ofiar. Być może właśnie tutaj znajduje się najważniejsze pytanie tej inscenizacji. Nie dotyczy ono Turandot ani Kalafa. Dotyczy nas. Czy naprawdę wierzymy jeszcze, że przemoc można zakończyć, czy też każde zwycięstwo rodzi jedynie nowych zwycięzców i nowe ofiary? Nie wiem, czy Lorenzo Fioroni odbiera widzowi nadzieję.
Mam jednak wrażenie, że próbuje zmusić nas do spojrzenia na świat bez pocieszających iluzji. A kiedy opada kurtyna, pozostawia nas z pytaniem, które wybrzmiewa znacznie dłużej niż ostatnie akordy Pucciniego: czy potrafimy wyobrazić sobie rzeczywistość, w której siła nie jest ostatecznym argumentem? Być może właśnie dlatego, niemal sto lat po premierze, wciąż wracamy do Turandot. Nie dlatego, że znamy odpowiedzi, lecz dlatego, że każda epoka odnajduje w niej własne pytania. Fioroni znalazł pytanie o władzę, przemoc i naszą fascynację siłą. Trudno po tym spektaklu udawać, że go nie usłyszeliśmy. Mariusz Grudzień |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||