

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPowrót Szostakowicza
Strona 2 z 3
Wszystko zamiera, pogrąża się w ciszy niedopowiedzeń. Nikt nie ma odwagi powiedzieć „dlaczego” ani „po co”. Zostajemy w stanie niekończącego się lamentu. Mając na uwadze sytuację poza naszymi granicami taki nastrój jest jak najbardziej uzasadniony, co wykonanie czworga smyczkowców dodatkowo obudowało szalonymi zrywami obrazującymi muzycznie wściekłość i bezsilność. Czy jednak powrót do tej pory niechcianego Szostakowicza, z tym właśnie utworem i w takim specyficznym momencie, można uznać za zwycięski?
Czy niezależnie od wielkiego talentu i ogromnych dokonań muzycznych droga którą kompozytor przeszedł (a ponoć odkryto nawet u niego polskie pochodzenie) nie sytuuje go wśród koniunkturalistów i konformistów? Aby dali mu spokój wstąpił nawet do KPZR. Kazali zaniechać „formalistycznych” technik, to zaniechał. Nie wygłaszał prowokacyjnych tez, nie chwalił się swoimi poglądami, choć przyznać trzeba, że kiedy zaprzyjaźniony z nim Mieczysław Weinberg spytał, czy w razie aresztowania pomoże i adoptuje jego córkę, przyrzekł to uczynić. A zatem, choć Szostakowicz powrócił na naszą estradę, to niestety nie w aureoli zwycięstwa, lecz para-kapitulacji. Na Wschodzie – bez zmian, a my otwieramy drzwi. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||