

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościStulecie urodzin Włodzimierza Kotońskiego
Dzisiaj mija stulecie urodzin Włodzimierza Kotońskiego, kompozytora za życia pozostającego nieco w cieniu tych najsłynniejszych, a po śmierci trochę zapomnianego. A odegrał przełomową rolę w rozwoju polskiej muzyki nowoczesnej. Był autorem pierwszego polskiego utworu muzyki konkretnej - Etiudy na jedno uderzenie w talerz. Kierunek ten polegał na wykorzystywaniu zarejestrowanych odgłosów z rzeczywistej przestrzeni dźwiękowej (w tym przypadku tytułowego instrumentu), poddawanych następnie przekształceniom za pomocą odtwarzania do tyłu, przemontowywania nagranych wycinków, zmiany ich prędkości, wskutek czego powstawały zupełnie nowe jakości brzmieniowe. Stworzona została w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia, gdzie Kotoński realizował potem kolejne kompozycje tego rodzaju, a także w podobnych ośrodkach w Kolonii, w Paryżu i w Sztokholmie: Aela, Eurydice, les Ailes (Skrzydła).
Zrazu nic nie zapowiadało tak radykalnego zwrotu artystycznego. Twórca ten pierwsze nauki pobierał w czasie wojny u arcykonserwatywnego Piotra Rytla, u którego kontynuował studia po wyzwoleniu. Szczególnym nowatorem nie był również jego drugi preceptor – Tadeusz Szeligowski. Dość zachowawczy charakter posiadał dyplomowy Poemat na orkiestrę. Także Trzy tańce góralskie utrzymane były w obowiązującym wówczas stylu folklorystycznym. Niewątpliwie na formację artystyczną Kotońskiego wpłynął udział w wakacyjnych kursach Nowej Muzyki w Darmstadt. Eksperymentował także z teatrem instrumentalnym, a więc formą z pogranicza sztuk, polegającą na nadawaniu cech dramatycznych kontaktowi z instrumentem i wydobywaniu z niego dźwięków: Multiplical Play, Promenady: I i II, Musical Games. Z czasem powrócił do muzyki akustycznej, niekiedy uzupełnianej o warstwę elektroniczną – cykl czterech pór roku w jego wersji: Pieśń wiosenna, Pełnia lata, Pieśń jesienna i Podróż zimowa. Wyszukana brzmieniowo Harfa Eola, na której prawykonaniu na Warszawskiej Jesieni w 1975 z udziałem specjalizującej się w muzyce nowoczesnej wschodnioniemieckiej śpiewaczki Roswithy Trexler miałem okazję być osobiście. Zapoczątkowała ona cykl trzech „wietrznych“ poematów symfonicznych, wykorzystujących osiągnięcia kierunku sonorystycznego do celów narracyjnych, choć bynajmniej nie programowych i ilustracyjnych: Róża wiatrów, Bora i Sirocco. W ostatnim okresie zainteresował się formą symfonii, znowu komponując ich trzy, przy czym ostatnią z chórem i opatrzoną tytułem Góry. Potrafił też łączyć z nowoczesną estetyką historyczne instrumenty jak klawesyn czy viole da gamba, te ostatnie w Chorea polonica. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||