

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPo belcancie oraz weryści
Strona 1 z 3
Piątkowy koncert filharmoniczny 17 stycznia w Krakowie wypełniły fragmenty z oper Giuseppe Verdiego, którego twórczość wyrasta, ale i zamyka epokę włoskiego belcanta, poszukując w dalszym ciągu nowej formuły rozwoju teatru muzycznego, oraz werystów: Giacomo Pucciniego i Francesco Cilei, kierunku będącego rodzimą odpowiedzią na dramat muzyczny Richarda Wagnera.
Jako solistka wystąpiła Aleksandra Kurzak, od lat występująca na najważniejszych scenach operowych jak nowojorska Metropolitan czy londyńska Covent Garden. Na początku wszakże nurtowało mnie pytanie, jak można było dopuścić do zagrania uwertury do Mocy przeznaczenia, skoro opera napisana została dla Petersburga? Oczywiście przemawia przeze mnie sarkazm.
Pisałem już, że wczoraj w nocy Polskie Radio arbitralnie usunęło z transmitowanej Nocy Euroradia z Londynu dwa kwartety Beethovena tylko dlatego, że zadedykowane były księciu Razumowskiemu. Nie dajmy się zatem zwariować! Zrazu pewne wejścia były wyprzedzające lub spóźnione, ale w wykonaniu koncertowym można było zarazem skupić się i podziwiać śpiewy instrumentalne fletu, oboju, klarnetu i trąbki, posługujące się właściwą dla sztuki wokalnej belcantową kantyleną. Stanowiło to wprowadzenie do występu bohaterki wieczoru. Skoro na początek artystka nie zaśpiewała niczego z Mocy przeznaczenia, a wykonała Bolero Eleny z Nieszporów sycylijskich, to może należało sięgnąć po uwerturę do nich, skoro dalej zasadą były arie z oper Verdiego oraz werystów poprzedzone pochodzącymi z nich ustępami orkiestrowymi? |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||