

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości(OH!) Makoto!
Strona 2 z 3
Już początkowy V Koncert skrzypcowy Feliksa Janiewicza zapowiadał nieszablonowe podejście do utworu z epoki Mozarta i Beethovena, bo w końcowej części pojawiły się rytmy węgierskie, które zagrano z przytupem, jak na koncertach klezmerów. Natomiast sama kreacja Chouchane Siranossian, specjalizującej się w wykonawstwie barokowym nie sprawdziła się zachwycająco w dziele z epoki późniejszej. Znakomite starowłoskie skrzypce nie tworzyły wspaniałej aury dźwiękowej, właściwie niczym nie wyróżniały się na tle orkiestry i jej liderki Martyny Pastuszki.
Po zamianie klawesynu na zabytkowy fortepian znaleźliśmy się w innym świecie za sprawą Tomasza Rittera. Wprowadził on konsekwentny ciąg zdarzeń muzycznych, które opowiadały logiczną, ale jakże piękną historię mającą zgodnie z klasyczną formą trzy epizody. Pierwszy był dowodem siły i sprawności, która jednak nasuwa szereg problemów, drugi obrazem zamyślenia, a trzeci taneczną zabawą.
IV Koncert fortepianowy Ludwiga van Beethovena grany na zabytkowym instrumencie nie stracił nic ze swej urody, a zyskał dodatkowe odcienie emocjonalne. Jedna ze słuchaczek powiedziała nawet, że dzięki Tomaszowi Ritterowi po raz pierwszy tak dobrze zrozumiała, o co chodziło kompozytorowi w tym utworze, była też od początku do końca zainteresowana kolejnymi muzycznymi zjawiskami na linii solista-orkiestra. Wspaniałe wrażenia związane z utworem Beethovena zostały przypieczętowane finałowym występem pianisty jazzowego Makoto Ozone, który grubo po 40-tce zaczął także grać klasykę. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||