

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościO „chemicznej” muzyce
Strona 4 z 5
A te barwy? – Profesor interesował się również barwą związków chemicznych. Ponieważ barwy rozkłada się na trzy lub cztery barwy podstawowe, które w powszechnym mniemaniu mogą się kojarzyć z jakimiś naszymi odczuciami, np. niebieska – zimna, zielona – spokojna, żółta – jaskrawa, czerwona – ciepła, to podobne cechy starałem się nadać poszczególnym wariacjom. Wszystkie te pozamuzyczne odniesienia trudno zgadnąć podczas słuchania utworu, więc przed wykonaniem przygotowałem prezentację i wszystko wyjaśniłem gościom i jubilatowi.
Jak wygląda zainteresowanie muzyką chemików bądź odwrotnie, w perspektywie historycznej? – Był taki angielski barokowy kompozytor George Berg, członek Royal Society, a więc wysoko postawiony w ówczesnych czasach w muzyce, a jednocześnie zajmował się szklarstwem. Zachował się jego dziennik, w którym opisał 672 eksperymenty – próby otrzymania szkła o określonym kolorze. Musiał więc sporą część życia stać przy piecu szklarskim. Drugi to jest oczywiście Aleksander Borodin, którego wszyscy kojarzą jako muzyka, kompozytora, ale który na chleb zarabiał chemią. Skończył wyższe studia w Sankt Petersburgu, potem pojechał za granicę do znakomitych chemików aby pogłębić swoje umiejętności i wrócił na uczelnię. Prowadził zajęcia z chemii i oczywiście też komponował.
A ten drugi przypadek, gdy muzyk zajmuje się chemią? – To był na przykład Edward Elgar, autor znanych „Wariacji Enigma”, czy muzyki do niezwykle popularnej brytyjskiej pieśni „Land of Hope and Glory”. Poza komponowaniem bardzo interesował się chemią i urządził sobie w piwnicy laboratorium chemiczne, w którym prowadził różne eksperymenty. Zachowały się ślady tej działalności w formie zapisków jak: „W przerwie instrumentowania symfonii zrobiłem mydło, niedocenione przez żonę”, albo na partyturze odnotował: „kupiłem odczynniki”. Miał też na swoim koncie taki sztandarowy „sukces” chemika, czyli wybuch. Otóż latem zrobił w swojej pracowni związek, który pod wpływem podwyższonej temperatury eksploduje. Zamknął go do słoika i żeby go nie przegrzać włożył do stojącej w ogrodzie beczki z wodą. Lato było jednak bardzo upalne, deszczówka się mocno podgrzała i nastąpił wybuch, beczkę rozerwało i zdemolowało część ogródka. Przypomnijmy też z naszego wrocławskiego środowiska Stanisława Krukowskiego – wybitnego chórmistrza i profesora Akademii Muzycznej, który przed studiami muzycznymi ukończył studia na Politechnice Wrocławskiej. Przez jakiś czas był zatrudniony jako wykładowca chemii, ale gdy skończył studia z dyrygentury całkowicie oddał się muzyce. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||