

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościO „chemicznej” muzyce
Strona 3 z 5
A co nam w duszy zagra po wychyleniu alkoholu? – Oczywiście, też sprawdzałem cząsteczkę alkoholu [śmiech]. Z wyglądu przypomina jakieś zwierzątko, może pieska, a ma 21 różnych drgań, w tym niektóre o bardzo bliskich częstościach, co spowodowało, że udało mi się wyodrębnić tylko 14 dźwięków, które zagrane jednocześnie dały potworny dysonans. Taki dysonans jest w każdym kieliszku! [śmiech].
Niesamowite jest to wnętrze cząsteczek… – Dlatego na takich wykładach przemycam trochę wiedzy o chemii. Otóż te drgania atomów są dla nas bardzo pożyteczne, bo to jest ciepło, energia cieplna, czyli energia ruchu atomów.
Czy ten rodzaj poszukiwań nie zachęcił Pana do stworzenia kompozycji, która wykorzystywałaby jakąś sekwencję harmoniczną, czy melodyczno-harmoniczną opartą na przebadanych cząsteczkach chemicznych? – Nie. Próbowałem, ale to prowadzi donikąd. Natomiast ponad dziesięć lat temu napisałem kwartet, który zatytułowałem „Cztery barwne wariacje na temat stałej Plancka”.
Czyli dla odmiany mamy tu odniesienie do fizyki. – Oczywiście, fizyka jest przez nas chemików bardzo intensywnie wykorzystywana, a ten utwór powstał na zamówienie. W 2010 roku mój promotor pracy magisterskiej obchodził 90-lecie swoich urodzin Jego wychowankowie utworzyli komitet, by uhonorować ten dzień w gronie akademickim. Ponieważ profesor był melomanem, to jedna z koleżanek wymyśliła, że jednym z prezentów powinien być specjalnie dla niego napisany utwór. Zostałem o to poproszony i pomyślałem, że to nie może być coś zwykłego, tylko powinno być związane z postacią profesora i z tym, czym się zajmował. Ponieważ profesor był spektroskopistą, czyli badał materię poprzez prześwietlanie jej światłem, a podstawą spektroskopii jest właśnie stała Plancka, to stała się ona dla mnie punktem wyjścia. Przyjąłem założenie, że budując temat wariacji wezmę taką liczbę półtonów pomiędzy kolejnymi dźwiękami, jaką wyznaczają kolejne cyfry stałej Plancka. Pozostawiłem sobie swobodę decydowania, czy dany dźwięk ma być wyższy czy niższy od poprzedniego i pogrupowałem je rytmicznie. Wyszła z tego całkiem ciekawa, charakterystyczna melodia. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||