

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościTrzeba przejść przez ten dym albo Brecht i kobiety
Strona 1 z 2
Snujący się dym jest znakiem oddalenia w czasie. Ale może też spowijać wojenny front. Na przykład oparami bojowych gazów. A zatem sygnalizuje śmierć, przypieczętowywaną wraz z praktykowanym niekiedy zdejmowaniem po niej maski. I Krzysztof Cybulski, będący częściowo personifikacją samego Bertolda Brechta, zdejmuje ją z twarzy na początku przedstawienia, a na koniec trzyma w ręce niczym Hamlet czaszkę Yoricka, bo jesteśmy przecież w teatrze.
A w trakcie przywdziewa charakterystyczny dla tego autora skórzany płaszcz, ale bez niemniej typowego kaszkietu, a również nieodłącznego cygara. Przywołuje też przypisywane twórcy teatru epickiego aforyzm odnośnie Powstania Berlińskiego 1953 roku (pierwszego wystąpienia robotniczego za żelazną kurtyną), że naród zawiódł rząd, a więc trzeba go będzie rozwiązać i wybrać nowy.
W swych utworach Brecht często nawiązywał do wojny (Matka Courage i jej dzieci), by przy tej okazji formułować wyraźnie pacyfistyczne przesłanie. Szczególne miejsce w jego sztukach zajmują lupanary i kobiety, zazwyczaj przedajne, zdradzieckie i wulgarne, ale także okazujące szlachetność i wielkoduszność, o wiele bardziej niż prominentne postacie ze świata kapitalistycznej gospodarki i polityki. Wszystko to daje znać o sobie w przedstawieniu Józefa Opalskiego pod prowokacyjnie brzmiącym tytułem Uczycie nas, jak suknie się podnosi op. 3, nr 6, a wchodzącą na widownię publiczność wita utworzona z dymów wspomniana poświata, pośród której siedzi mężczyzna w masce Brechta na twarzy. Tenże jest dziś twórcą do pewnego stopnia zapomnianym. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||