

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościFaust za 12 lat
Strona 1 z 3
Chyba największym błędem reżyserki Ewy Rucińskiej było zbyt precyzyjne ustawienie czasu akcji na rok 2035. Zegar Artura Sienickiego, autora oprawy multimedialnej, posuwający się nieśpiesznie od 2023 roku niepotrzebnie się zatrzymał na owej dacie, czyli wyznaczył granicę prognozy. Lepiej gdyby się nie zatrzymywał i dał wszystkim do zrozumienia, że tak, jak zasugerowano w owej dramatyczno-lirycznej historii, może się zdarzyć „kiedyś w przyszłości”. Druga sprawa, która bardziej uprawdopodobniłaby niecne postępowanie odmłodzonego Fausta wobec Małgorzaty, to „wzięcie go w kamasze”.
Wszak wojsko w tej historii jest dominującym motywem zarówno wizualnym, jak i mentalnym. Tym wyimaginowanym krajem, w którym się znajdują bohaterowie bajki, rządzi jakaś wojskowa soldateska, bezduszna i zdemoralizowana, a mieszkańcy, poza kilkoma wyjątkami, to bezmyślna tłuszcza, motłoch, z przeważającą liczbą średniowiecznych fundamentalistów i fanatyków. Tu nie ma miejsca na jakieś liberalno-feministyczne hocki-klocki. Wystarczy Alleluja i Amen.
A poza tymi drobnymi nieścisłościami przedstawienie się dobrze ogląda, jest żywe, choć zaczyna się od galerii trupów, ruchliwe, nieco kiczowate, o czym jego autorka uczciwie uprzedza, ale i wysmakowane. Najlepsza scena jest w zakończeniu, gdy Małgorzata – świetnie dysponowana w całości partii wokalnie i aktorsko Patrycja Krzeszowska, jest otoczona ścianami, które stają się oknami i lustrami. Odbija się w nich zarówno jej kochanek, jak i reszta scenicznego towarzystwa, kobiety, wojskowi, cały ten nawarstwiający się od pierwszych scen horror. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||