

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Dlaczego postanowiłem poczytać Lechonia?
Strona 2 z 2
„Od dawna fascynuje mnie Matejko. Przede wszystkim jako osoba. Garbusek, Czech, wciąż w strasznych kłopotach, malujący gigantyczne płótna niczym Tintoretto, będące niedocenione (poza Wyspiańskim) czynnikiem przemiany duszy polskiej – bliższy szkole krakowskiej niż Sienkiewiczowi. Ale chyba równie ważnym jak Sienkiewicz. Przede wszystkim zaś uważam, że Matejko wprawdzie nie malował kolorem, tylko kolorował swe obrazy ale był mimo to wielkim malarzem… Wyobraźmy sobie Batorego pod Pskowem – w kolorach Veronesa, albo w różowej aurze Rubensa, albo w gamie Tintoretta. Byłoby to arcydzieło. W każdym razie ten garbusek to wielka dramatyczna postać. Po mimo Stańczyka w Weselu i Pogrzebu Kazimierza Wielkiego coś mu się jeszcze należy od polskiej poezji.. Jako literatura Matejko był większą klasą od Sienkiewicza. Z tego zdania można by zrobić ciekawe studium o tak zwanej „literaturze” w malarstwie” (wrzesień 1949).
„W pamiętnikach Pradta, ambasadora Napoleona przy księciu warszawskim znalazłem prawdziwe rewelacje o charakterze Napoleona. Był on jakoby opanowany manią gadulstwa, zasypywał swoich rozmówców słowami i w ten sposób ich „czarował”. Wydawało mi się zawsze, a pewno i nie tylko mnie, że rzucał on urywane zdania, więc był niejako klasycznym „człowiekiem czynu”, który nie ma czasu na gadanie. Z pamiętników tego nudnego zresztą Pradta wychodzi on jednak podobny do Hitlera, choćby przez te ataki gadulstwa… Napoleon powiedział: „W miłości jedynym zwycięstwem jest ucieczka”. Gdyby nie postępował według tej zasady – skończyłby jak Antoniusz w Antoniuszu i Kleopatrze. Właściwie zaś właśnie tak skończył, zakochawszy się snobistycznie niczym bohater Prousta w pulchnej, głupiej, ale bardzo apetycznej arcyksiężniczce. Maria Ludwika była Kleopatrą Napoleona. Temat dla historyka i dla Shawa z dobrych czasów. Są przeszkody, na których kręcą kark wszyscy parweniusze, nawet genialni. Taką przeszkodą jest przede wszystkim „kobieta światowa”. Balzac na dzień przed śmiercią jeszcze się chwalił przed Victorem Hugo, że pani Hańska – jest kuzynką Marii Leszczyńskiej. Na co pani Hańska, odprowadzając Victora Hugo powiedziała mniej więcej: „Po pierwsze, to nieprawda, a po drugie nie byłoby się czym chwalić”. Co znaczyło, że Rzewuscy są lepsi od Leszczyńskich” (wrzesień 1949).
Dziś to byłoby na tyle. Dalszy ciąg za tydzień… Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||