

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Coś do czytania, słuchania i oglądania...
Strona 1 z 2
Zanim Ameryka nacieszy się nowym prezydentem, zanim Rosja ruszy przeciwko – jak mniema – otaczających ją wrogów, za nim Ukraina do końca okaże się niewdzięczna wobec wspierającej ją Siostry z Zachodu, a u nas zagryzą Donalda Tuska, który niefortunnie skomponował rząd i coraz trudniej sobie radzi z otaczającym bałaganem, czyli zanim wybuchnie trzecia wojna światowa, postanowiłem zasugerować moim czytelnikom co czynić, aby to wszystko wytrzymać i przetrwać.
Wśród spektakularnego bałaganu, jaki panuje nie tylko w moim kraju, ale również w mojej bibliotece, znalazłem książkę, której istnienia poza moją świadomością od dwóch lat nie mogę sobie wybaczyć.
Są to Gawędy o operze Jacka Marczyńskiego, pięknie wydane przez PWN. Ale nie są to gawędy. Bardziej impresje, eseje, zbiór wielu nieznanych informacji o sztuce operowej, jej twórcach i wykonawcach, napisane barwnym, a jednocześnie rzeczowym językiem. Tematyka została rozplanowana w ujęciu historycznym, ale przepełniona jest opisem atrakcyjnych wydarzeń, ciekawymi refleksjami, a nawet anegdotami, co czytanie czyni jednocześnie pasjonującym i pouczającym.
Dowiadujemy się kolejno skąd się wzięła opera, jak przeniesiono ją na polski grunt, kim byli jej wcześni twórcy, a później Rossini, Donizetti, Bellini z epoki belcanto. Wreszcie postacie Giuseppe Verdiego, Giacomo Pucciniego, czy Ryszarda Wagnera, bez których twórczości nie można sobie wyobrazić gatunku operowego. A perypetie Czajkowskiego, Mozarta, Ryszarda Straussa, Albana Berga, czy Karola Szymanowskiego, a już w naszych czasach Krzysztofa Pendereckiego, to stronice pełne mało znanych, a emocjonujących faktów. Do nich zaliczam również rozdział „Kilku ojców polskiej opery”, gdzie mowa oczywiście o Moniuszce, ale nie tylko.
W rozważaniach Marczyńskiego nie brakło refleksji na temat znaczenia dyrygentów i reżyserów, wpływu śpiewaków, a zwłaszcza śpiewaczek na popularność sztuki operowej oraz licznych przemian w jej bogatej historii, aż po prognozy na przyszłość.
Wszystko to przepełnione unikalnym zasobem wiedzy i rozeznania w temacie, napisane atrakcyjnie, z zaskakująco celnym ujęciem tematów. Namawiam PWN do zrealizowania następnego wydania, które rozejdzie się jak świeże bułeczki. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||