

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościCzy zagniewane niebo pragnie krwi?
Strona 2 z 4
Podczas przedstawienia premierowego także reżyser własnoręcznie „kierował ruchem” ludzi biorących udział w spektaklu. Idamor, tragiczny bohater tej opery śpiewa: Ten co włada naszym losem, Panem jest i moich dni. Wasze słońce i nam świeci, jeden wszystkim kreśląc czas. Jedna ziemia, jak swe dzieci jakby matka żywi nas. Słowa te można uznać za clou całego dzieła, ale zarazem typowe „rzucanie grochem o ścianę", które nie przemawia do wszystkich, tak dawniej, jak i teraz.
Myśl wypowiadana przez Idamora w formie żarliwego ariosa, któremu kształt muzyczny nadał Moniuszko, została przydzielona Dominikowi Sutowiczowi. Nasz tenor doskonale radził sobie z bohaterskimi frazami i swym potężnym głosem górował nad większością obsady. Pamiętajmy, że śpiewacy występowali w bardzo niekorzystnym akustycznie środowisku, na środku hali sportowej, otoczeni wianuszkiem ludzi. Wiele z wypowiedzianych słów nie docierało do uszu słuchaczy.
Czasami pojawiał się sztuczny pogłos. Pod względem muzycznym wystawienie opery Paria było zatem przedsięwzięciem dosyć kontrowersyjnym, pomijając już kwestię wygody słuchania na stojąco. Soliści i uczestnicy ansambli co chwilę zmieniali miejsce i należało za nimi szybko podążać przeciskając się wśród osób mniej zorientowanych czy mobilnych. Dodatkowo do hali co chwilę wciągano nowe dekoracje, a właściwie elementy instalacji artystycznej w postaci dużych, oszklonych klatek z potępionymi w środku. W sumie więcej było tu do oglądania i aktywnego uczestniczenia, niż do słuchania. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||