

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPożądanie zwane Julietta, albo „Sennik czeski”
Strona 1 z 3
Sobotni wieczór 13 kwietnia spędziłęm w Operze Ostrawskiej na premierze Julietty Bohuslava Martinů. Dzieło to należy do dwudziestowiecznego gatunku tzw. opery literackiej, której libretto wykorzystuje tekst pierwowzoru, w tym przypadku sztuki Georges’a Neveux, wprowadzając jedynie nieodzowne skróty bądź rezygnując z pewnych postaci lub łącząc je ze sobą. Szkoda może, iż kompozytor, który zarazem opracował libretto, nie zdecydował się na większe cięcia, co przydałoby akcji większej wartkości, choć nie na tym ona polega, ponieważ w przeważającej mierze pozostaje uwewnętrzniona, stanowiąc projekcję wyobraźni lub pamięci centralnej postaci, bynajmniej nie tytułowej – śniącego Michela.
Na to, że cała akcja jest właśnie przez niego prześniona wskazuje pidżama i narzucony na nią szlafrok. W taki oto sposób przybywa on do tajemniczego miasta, w którym wydaje mu się, że kiedyś już był i usłyszał urzekający głos kobiecy, którego nie może zapomnieć. Na marginesie wydaje mi się, że o wiele większe wrażenie wywierałby, gdyby pozostałby takim, dobiegając zza kulis, zamiast materializować się w konkretnej osobie. Mieszkańcy tego miasta cierpią natomiast na zanik pamięci, podobnie jak odnaleziona w pewnym momencie Julietta, która z pomocą Michela stara się odtworzyć utracone przeżycia. Świadom niebezpieczeństw tego rodzaju gry targnie się na życie tajemniczej kobiety, nie będąc pewien czy jest ona żyjącą osobą czy tylko fantomem, wytworem jego urojeń, ostatecznie jednak ulegnie światu marzeń, w którym pozostanie już na zawsze. Z jednej strony nasuwa to skojarzenia z Umarłym miastem, operą Ericha Korngolda, którą skądinąd Opera w Ostrawie wystawi w przyszłym sezonie, z drugiej z Miastem snów, powieścią Alfreda Kubina, a więc utworami niemieckiego ekspresjonizmu, choć Martinů, przez znaczną część życia przebywającemu we Francji i związanemu z kulturą tego kraju, bliższy wydaje się tamtejszy nadrealizm. W muzyce jego opery dominuje styl konwersacyjny, a co za tym idzie nie występują ustępy solowe, choć partiom wokalnym nie sposób odmówić znacznej śpiewności. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||