

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Trojanie” Berlioza w Opéra de Paris
Strona 5 z 5
Panującą wówczas na scenie i widowni nudę przerywa jedynie rewelacyjnie rozegrany słynny duet Dydony i Eneasza z IV aktu („Nuit d’ivresse…”), podczas którego zachowujący pomiędzy sobą dystans bohaterowie, jakby uwięzieni we wspomnieniach i wyidealizowanych obsesjach, nie potrafią czy już nie mogą nawiązać miłosnych więzi. Niekorzystnie odziana w kojarzącą się z piżamą żółtą tunikę Ekaterina Semenchuk w roli kartagińskiej królowej Dydony urzeka dźwięcznym, delikatnym, ale wyjątkowo ekspresyjnym mezzosopranem i eterycznymi pianissimi, a subtelnie i wiarygodnie śpiewający partię Eneasza Brandon Jovanovich imponuje scenicznym autorytetem. Podoba się też ciepły i miękki alt Aude Extrémo (Anna) i pełen wigoru bas Christiana van Horna (Narbal), wszakże to czule i zniewalająco prowadzone legato ucieleśniającego poetę Jopasa tenora Cyrille’a Dubois (zwłaszcza w wykonanej z towarzyszeniem umieszczonej na scenie harfy pieśni „O blonde Cérès”) wzbudza na widowni wyraźnie wyczuwalne wzruszenie.
Przykrym zaskoczeniem okazuje się okaleczenie partytury Berlioza poprzez wykreślenie z niej całych scen baletowych, epizodu z Panteuszem czy na przykład atrakcyjnego duetu Strażników. W ten sposób to rzadko wystawiane dzieło zostaje okrojone o niemalże pół godziny muzyki, co doprawdy trudno autorom omawianej realizacji wybaczyć. Ale chyba jeszcze większym rozczarowaniem jest powierzchowna interpretacja zachowującego chłodny obiektywizm Philippe’a Jordana. Pewnie w trosce o uniknięcie za wszelką cenę efekciarskich i zbyt jaskrawych efektów rozwija on wysublimowaną, ale jakby odcieleśnioną i zdradzającą regularne spadki napięcia tkaninę dźwiękową, pozbawiając całość wykonania rozpiętej na szerokich łukach architektury oraz spontanicznego polotu i bardzo tutaj oczekiwanej egzaltacji. Zważywszy na epicki rozmach tej muzycznej epopei Berlioza takie podejście zakrawa na złośliwą ironię losu. Nie najlepszy to sposób na rozpoczęcie poświęconego temu kompozytorowi roku. Leszek Bernat |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||