

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Trojanie” Berlioza w Opéra de Paris
Strona 3 z 5
W swojej inscenizacji Czerniakow nasącza owe części całkowicie odmiennymi klimatami i estetykami. I tak oto w dwóch pierwszych aktach Troja zamienia się w zniszczone bombardowaniami miasto (Sarajewo, Bejrut…), z wypełniającymi całą przestrzeń betonowymi ruinami o przygnębiającym i emanującym powiewem śmierci wizerunku. Na pogrążonej w półmroku i oparach mgły ulicy Trojanie świętują ucieczkę Greków, podczas gdy w zawieszonym z prawej strony sceny złoconym i ukazanym w pełnym świetle pomieszczeniu członkowie rodziny króla Priama (tutaj wojskowego przywódcy jakiegoś autorytarnego reżimu) - których pojawianie się jest zapowiadane przez wyświetlane w formie telewizyjnych pasków napisy, podobnie jak ich skryte myśli są ilustrowane za pomocą sekwencji wideo - ustawiają się do wspólnego zdjęcia. Wojenno-polityczny kontekst wzmacnia widok wyposażonych w białe kombinezony i kałasznikowy żołnierzy greckich. Przecież wiadomo nie od dziś, że przeciwstawianie sobie skorumpowanej władzy i skazanej na zagładę, poświęcanej w imię fałszywych ideologii zbiorowości to stały motyw w twórczości rosyjskiego reżysera.
Zbuntowana wieszczka Kasandra w stroju nastolatki (u Czerniakowa jakoby wykorzystana niegdyś seksualnie przez swego ojca) przestrzega lud przed nadchodzącym nieszczęściem za pośrednictwem wywiadu telewizyjnego lub zwracając się bezpośrednio do mieszkańców miasta. Często powraca też do pałacowego salonu daremnie usiłując podzielić się strasznymi przeczuciami chociażby ze swoim kochankiem Chorebusem. Co ciekawe, w żadnym momencie nie pojawia się koń trojański, bo w rzeczywistości okazuje się nim być sam Eneasz, który zdradzając swoich rodaków wpuszcza Greków do miasta. Kiedy pod koniec pierwszej części spektaklu monumentalna, powoli obracana wokół własnej osi scenografia (również autorstwa Czerniakowa) zagłębia się w czarnych czeluściach pudła scenicznego, a na widok greckich agresorów Kasandra oblewa się benzyną i podpala zapałką, zamieniając się w żywą pochodnię, trudno pozostać obojętnym wobec siły oddziaływania tak realistycznego i porażającego dramatyzmem obrazu. Po raz kolejny Czerniakow ujawnia nieprzeciętny talent w zakresie umiejętności zajmującego opowiadania precyzyjnie nakreślonej historii i budowania porywającego spektaklu. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||