

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościGyörgy Vashegyi – dyrygent z pasją o wielu talentach
Strona 6 z 6
Ich wykorzystanie przez kompozytora zaskakuje w tym sensie, że tradycyjnie instrumenty te towarzyszyły idei Zmartwychwstania, a nie Męki Pańskiej. Podziw wzbudzała każda z ich interwencji, podobnie zresztą jak przepięknie i niebiańsko modelowane frazy oboju. Orfeo Orchestra (z Simonem Standagem w roli pierwszego skrzypka) wykazała się tutaj doskonałą formą i imponującym wyczuciem stylu, podobnie zresztą jak porywający zbiorową muzykalnością i bezbłędnym brzmieniem Purcell Choir, z pewnością jeden z lepszych tego typu zespołów w Europie.
Najwyższe uznanie należy się także poszczególnym solistom, z których każdy bez zarzutu rozumiał charakter powierzonej mu partii. Tenor Bernhard Berchtold idealnie oscylował pomiędzy pełnymi napięcia pasażami ewangelicznego opisu i oddzielającymi je od siebie momentami odprężenia, w czym czujnie wspierało go rewelacyjnie prowadzone basso continuo. Sopranistka Baráth Emöke jako Córa Syjonu z przejęciem przekazywała swe towarzyszące Pasji Chrystusa uczucia, od głębokiego współczucia do buntu wobec ogromnej niesprawiedliwości. W roli Jezusa wystąpił dysponujący prawdziwym basem o dźwięcznym dole skali Johannes Weisse, szczególnie poruszający w wyrażającym ból i przesiąkniętym wstrząsąjaco ludzkimi emocjami Schmerz, a u jego boku wewnętrzne zmagania Piotra sugestywnie oddawał śpiewający też partię Piłata Uwe Stickert. Nie sposób było też nie ulec subtelnemu i prezentującemu szeroką gamę doznań i afektów sopranowi Chantal Santon-Jeffery, która zwłaszcza w roli Marii nie pozostawiła żadnego słuchacza obojętnym. Trudno w tym miejscu wymienić wszystkich członków obsady wykonawczej, choć każdy z nich zasłużył na pochwałę i wyróżnienie. Ta zniewalająca interpretacja wciąż jeszcze za rzadko wykonywanego dzieła Telemanna (choć warto tu wspomnieć ciekawe propozycje Raphaëla Pichona i René Jacobsa) na pewno pozostanie na długo w pamięci wzruszonej publiczności i zapisze się jako jedno z ważniejszych wydarzeń muzycznych bieżącego sezonu w Budapeszcie. Zważywszy na zapał, pomysłowość i kreatywność György’ego Vashegyiego możemy się spodziewać, że w najbliższej przyszłości dostarczy on nam jeszcze wielu artystycznych przeżyć, pozwalając zarazem odkryć wartościowe i nieznane dzieła, których wyszukiwanie stało się jego prawdziwą pasją. Leszek Bernat |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||