

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPremiera opery „Halka” Stanisława Moniuszki i jubileusz 50-lecia Teatru Wielkiego w Łodzi
Strona 4 z 9
WR: Nie mówiąc o już operach włoskich. Nawet (może to się komuś nie spodoba) ponad Donizettim, Rossinim. Naprawdę jest to dzieło wyjątkowe. Co ciekawe wśród internetowych źródeł jest nagranie z 1952 roku z Teatru Bolszoj w Moskwie z najwybitniejszymi artystami tego teatru i wybitnym dyrygentem Kiryłem Kondraszynem. To nie jest przypadek, że w Teatrze Bolszoj największe gwiazdy śpiewały właśnie Halkę. Był czas kiedy Halka była rzeczywiście niezwykle znana i często grywana. Niestety, teraz jest inaczej. To się wiąże również z sytuacją, kiedy Halka powstała. Nie miał jej kto promować. Nie było Polski. Kultura polska była ukrywana, to nie było coś, czym można było się wówczas chwalić. I to jest według mnie powód, dla którego Halka nie weszła do repertuaru światowego, a obecnie – przez to, że Moniuszko nie ma takiej pozycji jaką ma Verdi czy nawet Dworzak lub Weber, już nie mówię o wybitnych twórcach rosyjskich – wciąż jest niedoceniona.
JK: Halka jest uniwersalnym dziełem sztuki, mimo tego, albo właśnie dzięki temu, że tak silnie jest wpisany w dzieło Moniuszki idiom polskości. Ta opera dlatego jest uniwersalna, że tak bardzo zakorzeniona została w konkretnej kulturze – w kulturze poloneza, w kulturze mazura, w kulturze polskości. Ten idiom polskości jest tam niesłychanie widoczny. Opera ma w sobie pierwiastek słowiańskiej melancholii. Ale ta nostalgia okazuje się być bliska słuchaczom w innych kręgach kulturowych. Rzeczywiście ja też przeżywam wzruszenie, słuchając niektórych fragmentów. Mam nadzieję, że to też stanie się udziałem widzów, że to, co znane usłyszymy na nowo i na nowo doznamy tych wzruszeń, które towarzyszą istnieniu tej opery w polskiej kulturze od ponad 150 lat. WR: Niestety, Polacy bardzo często lekceważą swoją twórczość. Uważamy, że wszystko co niepolskie jest znacznie lepsze. Moniuszko, który jest w Strasznym dworze, jest innym Moniuszką niż ten w Halce. Moniuszko w Strasznym dworze rzeczywiście dla publiczności światowej może nie być odebrany wprost, bo historia jest tak bardzo polska. Natomiast Halka jest historią uniwersalną. Historią o miłości, która dodatkowo posiada ten niezwykły kolor Polski. I to jest arcydzieło, o które powinniśmy walczyć, żeby przebijać się z nim do świadomości melomanów, zwłaszcza na świecie. Chciałbym, aby nasza produkcja została zarejestrowana. Mogłaby być wydana i pokazana w świecie, bo uważam, że za mało robimy w tym kierunku, aby Halka Moniuszki stanęła na czele polskich oper eksportowych. JK: Jak widać obydwaj robimy tę operę z miłości do tego utworu. Rzeczywiście nie ma współczesnej rejestracji muzycznej Halki w całości. O ile wiem, jest tylko scenkowa, raz nagrana i nawet nie zdigitalizowana. To się nie mieści w głowie, że nie można kupić w Polsce nagrania Halki, narodowej opery polskiej. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||