

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWagner lekarstwem na nerwy
Strona 2 z 3
Pochwalić trzeba scenografię Dietmara Solta wspomagającego się sprytnie projekcją wideo płynącego statku, który w ostatnim momencie zamienia się w prawdziwe maszty i żagle spuszczone na linach ze sceny. Gorzej, bo bałaganiarsko wypadła natomiast ilustracja wideo towarzysząca uwerturze – te same chmury przesuwały się przez kilka minut nad spokojną wodą i zawracały, a potem ni stąd ni zowąd fale pryskały wodą.
Lepiej by było, gdyby Uwerturę grano przy spuszczonej kurtynie i dopiero na sam koniec pokazano zdjęcia piorunów i ogromnych fal, które zapowiadają początek opery. Na konto scenografa trzeba też przypisać wyjątkowo kiczowaty obraz, w który wpatruje się Senta – gdyby to jeszcze był jakiś landszaft marynistyczny, ale tutaj posłużono się chyba zwykłym plakatem z amerykańskiego filmu klasy C.
Są to wszystko drobiazgi, które nie zmieniają ogólnej oceny przedstawienia. Soliści niemieccy wypadli jako tako, Clemens Bieber w roli Eryka dawał radę, ale każdą frazę atakował nieprzyjemnym nosowym dźwiękiem. Jukka Rasilainen jako Holender miał głos mocny do końca. Najgorzej chyba poszło Sencie (Astrid Weber), która miała wyraźne problemy z wysokimi tonami, i te problemy nasilały się w miarę przebiegu akcji. Może była to niedyspozycja, która powodowała ewidentne błędy emisyjne.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||