

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSiedem mgnień łańcuckiego festiwalu: Muzyka w synagodze
Strona 1 z 2
W podwójnym tego słowa znaczeniu. Na potrzeby liturgiczne muzykę pisali nawet kompozytorzy nie będący pochodzenia żydowskiego jak Franz Schubert, który ma w swym dorobku opracowanie hebrajskiego Psalmu 92 na chór a cappella C-dur w zestawionym przez Deutscha katalogu dzieł tego autora pozycja nr 953. Z kolei Max Bruch napisał słynne „Kol nidrei” op. 47 na wiolonczelę i orkiestrę, nawiązujące do modlitwy, odmawianej w przededniu święta Jom Kippur, czyli Sądnego Dnia, rozpoczynającego hebrajski Nowy Rok. Tego rodzaju utwory powstawały szczególnie licznie od czasu powołania na fali haskali, czyli żydowskiego Oświecenia, tzw. synagogi reformowanej lub postępowej. W jej zborach, zwanych Tempel, czyli świątynią, choć od czasu zburzenia tej jedynej, w Jerozolimie, organizowano jedynie domy modlitwy zwane bożnicami, dopuszczalne były organy, a poza tym mężczyźni nie byli oddzieleni od kobiet i mogli nożyczkami przystrzygać brodę.
Z kolei kantorzy synagogalni, tak zwani hazzani, byli często jednocześnie śpiewakami operowymi, najczęściej tenorami, jak Joseph Schmidt z Czerniowiec, do czasu zapanowania nazizmu promowany na konkurenta Jana Kiepury, a który niezbyt często stawał na scenie (np. w Brukseli w „Cyganerii”) z uwagi na wyjątkowo niski wzrost, Mosze Kusewicki z synagog: wileńskiej oraz warszawskiej na Tłomackiem, w czasie wojny śpiewający w Operze Gruzińskiej w Tyflisie, czy Richard Tucker, występujący miedzy innymi w nowojorskiej Metropolitan Opera u boku Marii Callas. Kantorem synagogi przy Piątej Ulicy w tym mieście jest też Joseph Malovany, który zaśpiewał na łańcuckim festiwalu, ale, niestety, nie da się go zaliczyć do wspomnianej grupy. Atoli, dobrze się stało, że wreszcie zdecydowano się na wykorzystanie cudem zachowanej w bardzo dobrym stanie synagogi w tym mieście, by urządzić w jej wnętrzu koncert muzyki synagogalnej. Szczególne zainteresowanie budzi w niej dekoracja malarsko-stiukowa, która w przemyślny sposób obchodzi obowiązujący w judaizmie zakaz przedstawiania żywych istot, a zwłaszcza ludzi, których korpusy i kończyny zdobią ściany, ale tam, gdzie pojawiłaby się twarz, wyrastają nagle osłaniające ją gałęzie pokryte gęstym listowiem. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||