

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMarko Letonja i Orchestre Philharmonique de Strasbourg
Strona 4 z 7
Frapującym jest fakt, że pomiędzy muzykami Orkiestry Filharmonicznej Strasburga i jej obecnym szefem panuje pełne porozumienie, a nawet łączą ich więzy otwarcie manifestowanej życzliwości i szczerej sympatii, co przecież – jak wiemy – nie jest szeroko rozpowszechnioną regułą. Oczywiście ma to ogromne znaczenie dla owocnej i efektywnej pracy, a także wpływa bezpośrednio na poziom artystyczny zespołu. Marko Letonja cieszy się wśród instrumentalistów dużym autorytetem i zaufaniem, on zaś ze swojej strony nie żałuje czasu, zapału, energii i starań, aby muzycy mogli czerpać ze swojej działalności jak najwięcej satysfakcji i zawodowego spełnienia. Korzystają na tym słuchacze, nawet jeżeli są czasem zaskoczeni proponowanym im programem koncertu, i szczelnie wypełniają salę, mając pewność, że są traktowani poważnie i z szacunkiem.
Mogłem to stwierdzić osobiście, w trakcie mojej wizyty w Strasburgu, do którego wybrałem się na zaproszenie dyrekcji orkiestry i jej biura prasowego (szczególnie gorące podziękowania kieruję do pana Patrick Minard i pani Viviane Andolfi). Dodatkową motywacją był oryginalnie zaplanowany program koncertu (27 marca), pozwalający usłyszeć rzadko lub prawie nigdy nie wykonywane utwory (to jest zresztą jeden z celów Marko Letonji). Na otwarcie wieczoru zabrzmiała muzyka do baletu w jednej odsłonie: Parade Erika Satie, zainspirowana tekstem Jean Cocteau, a wykreowana w 1917 roku w paryskim Théâtre du Châtelet. Tematem baletu jest reklamowa parada w stylu amerykańskim, stająca się tutaj pretekstem do napisania rodzaju fantazji, mającej wiele wspólnego z teatrem muzycznym. Ta minimalistyczna w formie partytura Satiego odwołuje się do najprzedziwniejszych „instrumentów” (na przykład koło rowerowe czy podłużne balony, które wprawione w ruch wydają rodzaj świstu) i wykorzystuje pełny skład „poważnej” orkiestry symfonicznej w zaskakująco nietypowy i parodystyczny sposób. Fałszywa naiwność tej z założenia prymitywnej, całkowicie anarchicznej muzyki celowo stawia słuchacza w dość niekomfortowej sytuacji, ale ostatecznie wprawia go również w szczere rozbawienie. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||