

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościNicholas Angelich gra koncerty Brahmsa
Strona 3 z 5
Całkowicie skontrastowane względem poprzednich części Rondo wrzuca nas w objęcia chłopskiego tańca. Ludowy temat poddany jest 6 wariacjom, przybierając czasami dość oczywiste postacie – romansu, ballady, fantazji – nie tracąc jednak ani na moment swojej witalności. Umiejętność i śmiałość w łączeniu różnych fragmentów (choćby trzeciej wariacji z orkiestrowym fugato) w niesamowite, dynamiczne continuum, sprawia wrażenie komponowania w jednym przypływie weny, prowadząc nas do triumfalnego końca. Choć pierwsze, na wpół prywatne wykonanie w Hanowerze w marcu 1858 roku zostało dobrze przyjęte, oficjalna premiera 27 stycznia 1859 roku w Lipsku była, słowami samego Brahmsa „głośnym fiaskiem”. Utwór żartobliwie sklasyfikowano jako „symfonię z fortepianowym obbligato”. Jego nowatorstwo zaszokowało i zbiło z tropu zarówno krytyków, jak i publiczność. Koncert fortepianowy Nr 2 Gdy, będący od małego utalentowanym pianistą, Brahms został kompozytorem, jego wzorami stali się Bach, Mozart i Beethoven. Swoje najintymniejsze myśli przelewał na fortepian. Początkowo w dość nieokrzesany, nieporadny sposób. Nie szukał jednak wówczas pochlebstw ani poklasku. Później Brahms prowadził podwójną karierę wirtuoza fortepianowego i kompozytora, a jego muzyka stała się wypadkową dokonań Beethovena i Schumanna. I zamiast czystej wirtuozerii zaczęła służyć czystemu wyrażaniu emocji. Pewnego jesiennego wieczoru w 1853 roku Brahms przybył do Düsseldorfu i zastukał do drzwi domu Roberta Schumanna. Mistrz szybko dostrzegł techniczną maestrię młodego pianisty i doszedł do wniosku, że chłopak może z powodzeniem przełożyć te umiejętności na wiarygodnie brzmiący język orkiestry. W pierwszym odruchu ekscytacji Schummann barwnie ogłosił w swoim periodyku „Neue Zeitschrift für Musik” 25 października 1853 roku: „Przybył do nas młodzieniec, którego już w kolebce odwiedziło wiele talentów i wielu bohaterów. Nazywa się Johannes Brahms”. W swej zwartej strukturze oraz niemal orkiestrowym stylu i mocy, fortepianowa muzyka Brahmsa zbliżona jest do stylistyki raczej Beethovena i Schumanna niż Chopina albo Liszta. Jak opisał to Jean- Alexandre Ménétrier: „Jest to mniej zróżnicowana muzyka niż u Chopina, mniej trudna niż Liszta. Fortepianowa muzyka Brahmsa jest utrzymana w duchu muzyki kameralnej”. Tym niemniej techniczne, harmoniczne i polifoniczne standardy utworów Brahmsa niektórych odrzucały. Choćby Claude'a Debussy'ego, którego słynny docinek: „Chodźmy już, on zaraz zacznie przetworzenie”, przeszedł do historii, podobnie jak komentarz Francisa Poulenca: „Zbyt ciężkie, zbyt długie” oraz Eduarda Lalo: „To nie jest dojrzały kompozytor. Powiedziałbym mu: »Drogi przyjacielu, masz trochę talentu, lecz musisz wrócić do szkoły tak szybko jak to tylko możliwe«”. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||