

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Łucja z Lammermoor” w Operze Wrocławskiej, czyli reżyserska niemoc!
Strona 1 z 4
Siłą najnowszej inscenizacji tej pięknej opery epoki belcanta jest jej poziom muzyczny i w większości świetne kreacje wokalno-aktorskie. Słabością niespójna i naiwna reżyseria Anette Leistenschneider, która nie bardzo potrafiła się zdecydować czy chce zrobić tradycyjną inscenizację, czy nowoczesne przedstawienie. W obu przypadkach zabrakło konsekwencji, a przede wszystkim umiejętności ewentualnego łączenia tradycji z nowoczesnymi środkami wyrazu.
W efekcie przestawienie ginie w gąszczu niepotrzebnych gestów i sztucznych sytuacji. Razi też brakiem jednorodnej stylistyki, szczególnie w kostiumach. Swoistym kuriozum jest scena z kukłą-wisielcem otwierająca pierwszy akt. Podobnie jak finał sceny obłędu Łucji, która zamiast umrzeć – jak chce libretto z wyczerpania i obłędu – rżnie nożem przedramię robiąc sobie „sznyty”. Równie dziwaczna jest scena pojedynku Ashtona z Edgarem, panowie zamiast pojedynku na szpady machają sobie przed nosem niewielkimi kordzikami. Zresztą rekwizyty to osobna bajka, budząca sporo pytań. Atrybutem Edgara stała się wyciągnięta z za fontanny walizka, a Ashtona szpicruta. Pytanie – co z tego wynika? – pozostaje bez odpowiedzi. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||